Zdjęcie tygodnia

2 września 2013

PESSTO uchwycił supernową w Messier 74

Przegląd PESSTO prowadzony przez ESO uzyskał pokazany tutaj obraz Messier 74, niesamowitej galaktyki spiralnej z dobrze zdefiniowanymi ramionami. Jednak naprawdę ciekawym obiektem na zdjęciu jest nowy, błyszczący dodatek do galaktyki z końca lipca 2013 r.: supernowa typu II o nazwie SN2013ej, którą widać jako najjaśniejszą gwiazdę w lewym dolnym rogu obrazka.

Tego typu supernowa zdarza się gdy jądro masywnej gwiazdy kolapsuje pod wpływem własnej grawitacji pod koniec życia gwiazdy. Kolaps ten skutkuje potężną eksplozją, która wyrzuca materię daleko w przestrzeń kosmiczną. Detonacja może być bardziej jasna niż cała galaktyka, w której następuje i dostrzegalna dla obserwatorów nawet przez tygodnie i miesiące.

PESSTO (Public ESO Spectroscopic Survey for Transient Objects) jest przeznaczony do badania obiektów, które pojawiają się na krótko na nocnym niebie, takich jak supernowe. Dokonuje tego za pomocą kilku instrumentów na teleskopie NTT (Teleskopie Nowej Technologii), pracującym w Obserwatorium ESO La Silla w Chile. Nowe zdjęcie SN2013ej zostało wykonane za pomocą NTT podczas przeglądu PESSTO.

SN2013ej jest trzecią supernową, którą zarejestrowano w Messier 74 od początku tego millenium, dwie pozostałe to SN 2002ap i SN 2003gd. Informacja o niej pojawiła się po raz pierwszy 25 lipca 2013 r. od zespołu teleskopu KAIT z Kalifornii, a pierwsze "zdjęcie sprzed odkrycia" wykonała miłośniczka astronomii Christina Feliciano, która korzystała z dostępnej publicznie SLOOH Space Camera do spojrzenia na ten obszar w dniach i godzinach bezpośrednio przed wybuchem.

Messier 74 w konstelacji Ryb jest jednym z najtrudniejszych obiektów Messiera do dostrzeżenia przez miłośników astronomii, z powodu małej jasności powierzchniowej. Mimo wszystkoSN2013ej nadal powinna być w zasięgu miłośników astronomii przez kolejne kilka tygodni jako słaba, gasnąca gwiazda.

Linki


26 sierpnia 2013

Wyrzeźbiona przez masywne gwiazdy

Zdjęcie wykonane przez należący do ESO Bardzo Duży Teleskop (VLT) w Paranal pokazuje małą część dobrze znanej mgławicy emisyjnej NGC 6357, położonej około 8000 lat świetlnych od nas, w ogonie południowego gwiazdozbioru Skorpiona. Fotografia pełna jest charakterystycznej czerwieni obszarów H II i prezentuje wielkie ilości zjonizowanego i wzbudzonego gazu wodorowego.

Obłok jest skąpany w intensywnym promieniowaniu ultrafioletowym - głównie od gromady otwartej gwiazd Pismis 24, domu masywnych, młodych, niebieskich gwiazd - które reemituje jako światło widzialne w charakterystycznym odcieniu czerwieni.

Sama gromada znajduje się poza polem widzenia zdjęcia. Widać, jak jej rozmyte światło iluminuje obłok w środkowej części prawej strony zdjęcia. patrzymy na zbliżenie mgławicy ukazujące mieszaninę gazu, ciemnego pyłu i nowo narodzonych, ciągle się formujących gwiazd.


19 sierpnia 2013

Rozgwieżdżona noc nad La Silla

Przeraźliwie jasna zasłona z gwiazd jest tłem tego pięknego zdjęcia, wykonanego przez astronoma Håkona Dahlego. Sylwetką na pierwszym planie jest sam Håkon, otoczony przez kilka wielkich, ciemnych kopuł "zaśmiecających" górę w Obserwatorium ESO La Silla.

Wielu zawodowych astronomów jest także miłośnikami fotografii - któż mógłby ich za to winić? Obserwatoria ESO na pustyni Atakama należą do najlepszych miejsc na Ziemi do obserwacji gwiazd, a z tego samego powodu są niesamowitymi miejscami do fotografowania nocnego nieba.

Håkon wykonał zdjęcia podczas trwającej tydzień sesji obserwacyjnej na 2,2-metrowym teleskopie MPG/ESO. Podczas jego pobytu teleskop został chwilowo przekazany innemu zespołowi obserwacyjnemu, co dało Håkonowi szansę podziwiania rozgwieżdżonej nocy, a także uwiecznienia jej dla nas.

Droga Mleczna jest jaśniejsza na niebie półkuli południowej niż północnej, z powodu sposobu w jaki południowe obszary naszej planety kierują się w stronę gęstego centrum galaktycznego. Ale nawet na południu Droga Mleczna na nocnym niebie jest całkiem słaba. Dla większości z nas zanieczyszczenie świetlne z miast, a nawet Księżyc, mogą przyćmić jej słaby blask, ukrywając galaktykę z naszego widoku.

Jednym z najlepszych aspektów Obserwatorium La Silla jest jego daleka odległość od jasnych świateł miast, co umożliwia jeden z najciemniejszych widoków nocnego nieba na Ziemi. Atmosfera także jest bardzo przezroczysta, nie ma mgieł przesłaniających widok. Niebo nad Las Silla jest tak ciemne, że można dostrzec cień rzucany przez światło Drogi Mlecznej.

Håkon wysłał zdjęcie do grupy Flickr Your ESO Pictures. Grupa ta jest regularnie sprawdzana, a najlepsze fotografie wybieramy do popularnej serii "Zdjęcie tygodnia" albo do galerii.


12 sierpnia 2013

Cisza przed burzą

To piękne zdjęcie portretuje galaktyki NGC 799 (na dole) i NGC 800 (na górze), położone w konstelacji Wieloryba. Para galaktyk została po raz pierwszy zaobserwowana przez amerykańskiego astronoma Lewisa Swifta w 1885 roku.

Znajdują się w odległości około 300 milionów lat świetlnych, a nasz widok "z góry" pozwala na wygodne podziwianie kształtów. Podobnie jak Droga Mleczna - nasza galaktyka - obiekty te są galaktykami spiralnymi, z charakterystycznymi długimi ramionami ciągnącymi się w stronę jasnego zgrubienia w centrum. W wyraźnych ramionach spiralnych w gromadach (małe niebieskie kropki na zdjęciu) powstaje wielka liczba młodych, gorących, niebieskich gwiazd, natomiast w centralnym zgrubieniu znajduje się duża grupa chłodniejszych, czerwieńszych, starych gwiazd, zgrupowanych w zwarty, prawie sferyczny region.

Na pierwszy rzut oka galaktyki te wyglądają podobnie, ale diabeł tkwi w szczegółach. Oprócz oczywistej różnicy w rozmiarach, jedynie NGC 799 posiada poprzeczkę rozciągającą się od zgrubienia centralnego oraz ramiona spiralne rozwijające się z końców poprzeczki. uważa się, że galaktyczne poprzeczki odgrywają rolę mechanizmu, który napędza gaz z ramion spiralnych do centrum, intensyfikując procesy gwiazdotwórcze. W 2004 roku w NGC 799 zaobserwowano także supernową, która otrzymała oznaczenie SN2004dt.

Inną interesującą różnicą jest liczba ramion spiralnych. Mała NGC 800 ma trzy jasne ramiona, podczas gdy NGC 799 tylko dwa, relatywnie słabe, ale szersze. Rozpoczynają się na końcu poprzeczki i zakręcają prawie kompletnie dookoła galaktyki, tworząc strukturę, która wygląda prawie jak pierścień.

Chociaż może wydawać się, że zdjęcie przedstawia dwie imponujące, bliskie siebie galaktyki spiralne, koegzystujące w nieskończonym spokoju, to nic nie może być dalsze od prawdy. Możemy być właśnie świadkiem ciszy przed burzą. Nie wiemy dokładnie co przyniesie przyszłość, ale zazwyczaj gdy dwie galaktyki są wystarczająco blisko siebie, oddziałują ze sobą przez setki milionów lat za pomocą grawitacyjnych zaburzeń. W niektórych przypadkach zachodzą tylko niewielkie oddziaływania, powodujące zaburzenia kształtów, ale czasami galaktyki zderzają się, formując jedną, nową, większą galaktykę.

Zdjęcie uzyskano za pomocą instrumentu FORS1 na 8,2-metrowym teleskopie VLT na szczycie Cerro Paranal w Chile. Składa się z ekspozycji wykonanych w trzech filtrach (B, V, R).

Na zdjęciu widać także pięć planetoid - czy dostrzegasz je wszystkie? Planetoidy przemieściły się pomiędzy poszczególnymi ekspozycjami, pozostawiając kolorowe ślady na zdjęciu.


5 sierpnia 2013

Pas Wenus nad Cerro Paranal

Zdjęcie pokazuje widok na wschód z Obserwatorium Paranal w kilka sekund po tym, jak Słońce zniknęło za horyzontem. Pomarańczowa poświata zachodu słońca jest widoczna na 1,8-metrowych Teleskopach Pomocniczych VLT (VLT Auxiliary Telescopes), a na niebie widnieje Księżyc będący prawie w pełni. Ale zdjęcie ma jeszcze bardzie interesującą ciekawostkę: zjawisko atmosferyczne znane jako "pas Wenus".

Szaro-niebieskawy cień nad horyzontem to cień Ziemi, natomiast tuż nad nim widać różowawą poświatę. Zjawisko jest wywoływane przez poczerwienione światło zachodzącego Słońca rozpraszane wstecznie przez atmosferę Ziemi. Ten atmosferyczny efekt można oglądać nie tylko tuż po zachodzie słońca, ale także chwilę przed wschodem. Bardzo podobne efekt występuje również podczas całkowitego zaćmienia Słońca.

Teleskopy widoczne na fotografii to trzy z czterech 1,8-metrowych Teleskopów Pomocniczych, schowane w ultra zwartych, mobilnych kopułach. Instrumenty te są dedykowane obserwacjom interferometrycznym, gdy dwa lub więcej teleskopów pracuj razem, tworząc wirtualne zwierciadło i pozwalając astronomom zobaczyć znacznie dokładniejsze detale niż przy użyciu indywidualnych teleskopów pracujących niezależnie.

Zdjęcie wykonała Carolin Liefke podczas pobytu w Paranal i wysłała je do grupy Your ESO Pictures Flickr. Grupa Flickr jest regularnie sprawdzana, a najlepsze zdjęcia wybieramy do naszej popularnej serii Zdjęcie Tygodnia, albo do galerii. Carolin pracuje w Haus der Astronomie (Dom Astronomii), centrum astronomicznej edukacji i popularyzacji w Heidelbergu w Niemczech. Jest członkinią Sieci Popularyzacji Nauki ESO (ESON - ESO Science Outreach Network). Sieć ESON przekazuje nowości z ESO do krajów członkowskich i innych państw, tłumacząc komunikaty prasowe i działając jako punkt kontaktowy dla lokalnych mediów.

Linki


8 lipca 2013

Nowe zabawki Maëlle

Astronomia i teleskopy mogą czasem wydobyć nasze wewnętrzne dziecko. W testamencie dla ludzkiej ciekawości astronomowie nieustannie budują coraz większe instrumenty w odległych miejscach na całym świecie.

Astronom ESO Julien Girard wykonał to dowcipne zdjęcie swojej córki podczas dnia rodzinnego w Obserwatorium Paranal w Andach Chilijskich. Dzięki trikowi perspektywy mała Maëlle wydaje się patrzeć do wnętrza otwartej kopuły jednego z 1,8-metrowych Teleskopów Pomocniczych Bardzo Dużego Teleskopu (VLT). Mimo, że teleskopy są używane do poważnych badań naukowych, astronomowie mogą czasem poczuć się jak dzieci, gdy bawią się tak wielkimi "zabawkami".

Julien Girard jest astronomem ESO i Fotograficznym Ambasadorem ESO, pracującym w Chile przy  VLT. Jest naukowym opiekunem instrumentu optyki adaptywnej NACO na czwartym Głównym Teleskopie VLT. Wysłał niniejsze zdjęcie do grupy Your ESO Pictures Flickr, skąd zostało wybrane do Zdjęcia Tygodnia ESO.

Linki


1 lipca 2013

Europejskie anteny w ALMA Operations Support Facility

Na zdjęciu widzimy anteny, które mają stać się częścią Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA). Trzy anteny na pierwszym planie, a także kilka w tle, zostały dostarczone przez ESO jako część wkładu do ALMA, w ramach kontraktu z europejskim konsorcjum AEM [1]. Łącznie ESO dostarczy 25 anten o średnicy 12 metrów. Dodatkowe 25 anten dwunastometrowych pochodzi od północnoamerykańskiego partnera ALMA, a pozostały zestaw dwunastu 7-metrowych i czterech 12-metrowych, tworzących Zwartą Sieć Atakamy (Atacama Compact Array), dostarczył partner ALMA z Azji Wschodniej.

Anteny widać tutaj w ALMA Operations Support Facility (OSF), na wysokości 2900 metrów n.p.m., u podnóża Andów Chilijskich. Te z pierwszego planu znajdują się w AEM Site Erection Facility, gdzie anteny się montuje i poddaje rygorystycznym testom, zanim zostaną przekazane do obserwatorium.  Anteny w tle zostały przekazane i przechodzą kolejne testy, albo instalowane są na nich czułe odbiorniki. Gdy anteny są gotowe, transportuje się je do Array Operations Site na płaskowyżu Chajnantor na wysokość 5000 m. n.p.m. Tam dołączają do pozostałych jako część sieci ALMA, pracując w celu badania najgłębszych pytań o naszych kosmicznych korzeniach. Nawet w momencie gdy wszystkie anteny będą gotowe, OSF pozostanie centrum aktywności dla codziennego działania ALMA, jako miejsce pracy astronomów oraz zespołów odpowiedzialnych za techniczne utrzymanie obserwatorium.

Na horyzoncie widać pasmo górskie Andów, a najwyższy szczyt należy do stożkowego wulkanu Licancabur. Licancabur wyznacza granicę pomiędzy Chile, a Boliwią i dominuje w krajobrazie okolicy.

Międzynarodowy kompleks astronomiczny ALMA działa w ramach partnerstwa pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnią, we współpracy z Chile. Konstrukcja i użytkowanie ALMA w imieniu Europy jest kierowane przez ESO, w imieniu Ameryki Północnej przez National Radio Astronomy Observatory (NRAO, a w imieniu Azji Wschodniej przez National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ). Joint ALMA Observatory (JAO) umożliwia wspólne kierowanie i zarządzanie konstrukcją, testowaniem i użytkowaniem ALMA.

Uwagi

[1] Konsorcjum AEM składa się z Thales Alenia Space, European Industrial Engineering oraz MT-Mechatronics.

Linki


24 czerwca 2013

Światło księżyca i światło zodiakalne nad La Silla

To, co może wyglądać na futurystyczne miasto z opowiadania science fiction, unoszące się nad chmurami, jest najdłużej działającym obserwatorium ESO - La Silla. Zdjęcie wykonał astronom Alan Fitzsimmons, gdy stał niedaleko 3,6-metrowego teleskopu tuż po zachodzie słońca. Księżyc znajduje się poza kadrem, oświetlając obserwatorium niesamowitym światłem, które odbija się od znajdujących się niżej chmur.

Bardzo słaby złoty pas nad chmurami, ciągle rozświetlonymi przez zachód słońca, to światło zodiakalne. Jest ono spowodowane światłem słonecznym rozproszonym przez cząstki pyłu pomiędzy Słońce, a planetami. Można je dostrzec tylko tuż po zachodzie słońca lub tuż przed wschodem słońca, w określonych okresach roku, z miejsc o bardzo dobrych warunkach obserwacyjnych.

Na fotografii widoczne jest kilka teleskopów. Na przykład, wielka kanciasta struktura na końcu drogi to Teleskop Nowej Technologii (NTT). Zgodnie ze swoją nazwą, gdy ukończono go w 1989 roku, teleskop zawiera różne rewolucyjne technologie, w tym jako pierwszy używał pełnej optyki aktywnej oraz kopuły oktagonalnej. Wiele technologii NTT zostało potem zastosowanych w Bardzo Dużym Teleskopie (VLT).

Kopuła na pierwszym planie, po prawej, to 1,2-metrowy szwajcarski Teleskop Leonharda Eulera, nazwany na cześć słynnego matematyka Leonharda Eulera (1707–83).

Alan wysłał zdjęcie do grupy Flickr Your ESO Pictures. Grupa ta jest regularnie sprawdzana, a najlepsze fotografie trafiają do serii Zdjęcie Tygodnai albo do galerii.


17 czerwca 2013

Gromy i błyskawice

Na tym elektryzującym zdjęciu, uzyskanym w piątek 7 czerwca 2013 r., gwałtowna burza wyładowuje swój gniew nad Cerro Paranal. Wielki kopuły czterech głównych teleskopów VLT, każda o rozmiarze ośmiopiętrowego budynku, są maleńkie w porównaniu z potężną burzą.

Po lewej stronie zdjęcia pojawiła się samotna gwiazda, która jest świadkiem pokazu - pojedynczny punkt światła na zachmurzonym niebie. Gwiazą tą jest Procjon, jasny układ podwójny w gwiazdozbiorze Wielkiego Psa.

Chmury nad Obserwatorium ESO Paranal są rzadkim widokiem. Miejsce to notuje zdumiewające 330 bezchmurnych dni w roku. Błyskawice są jeszcze rzadsze, gdyż obserwatorium znajduje się na jednym z najsuchszych miejsc na świecie: pustyni Atakama w północnym Chile, 2600 metrów nad poziomem morza. Jeżeli pojawiają się jakieś chmury, to przez większość czasu obserwatorium znajduje się nad nimi.

Gerhard Hüdepohl, fotograficzny ambasador ESO, poprzez 16-letni okres pracy jako inżynier w Paranal widział tutaj błyskawice jedynie raz do tej pory - chwycił więc aparat fotograficzny i uwiecznił ten unikalny widok.


10 czerwca 2013

Wzlot i upadek supernowej

Nowa, nietypowa sekwencja wideo pokazuje gwałtowne pojaśnienie i powolny spadek jasności supernowej w galaktyce. Supernowa, która otrzymała oznaczenie SN 2012fr, została odkryta 27 października 2012 r. przez francuskiego astronoma Alaina Klotza. Zdjęcia wykonane za pomocą automatycznego teleskopu TAROT, pracującego w Obserwatorium ESO La Silla w Chile, zostały skompilowane w celu utworzenia unikalnego filmu.

Supernowe są wynikiem eksplozji i kataklizmicznej śmierci określonych typów gwiazd. Są tak jasne, że mogą przyćmić blaskiem swoją rodzimą galaktykę na wiele tygodnia, zanim powoli znikną z pola widzenia.

Supernowa 2012fr [1] została odkryta przez Alaina Klotza w popołudnie 27 października 2012 r. Był zajęty pomiarami jasności słabej gwiazdy zmiennej na zdjęciu z automatycznego teleskopu TAROT (Télescope à Action Rapide pour les Objets Transitoires) w Obserwatorium ESO La Silla, gdy zauważył nowy obiekt, którego nie było na zdjęciu wykonanym trzy dni wcześniej. Po sprawdzeniu przez astronomów teleskopami na całym świecie, jasny obiekt został potwierdzony jako supernowa typu Ia.

Niektóre gwiazdy występują wspólnie z drugą gwiazdą, krążąc wokół wspólnego centrum grawitacji. W niektórych przypadkach jedna z nich może być bardzo starym białym karłem, który kradnie materię od swojej towarzyszki. W pewnym momencie biały karzeł pobierze tak dużo materii, że stanie się niestabilny i eksploduje. Taki scenariusz znamy pod nazwą supernowej typu Ia.

Ten typ supernowych jest bardzo ważny, gdyż stanowi najbardziej wiarygodny sposób pomiaru odległości do bardzo odległych galaktyk we wczesnym Wszechświecie. Poza lokalną grupą galaktyk astronomowie potrzebują bardzo jasnych obiektów o przewidywalnych własnościach, które mogą służyć za drogowskazy pomagające w wykonaniu mapy historii rozszerzania się Wszechświata. Supernowe typu Ia są idealne, ponieważ maksimum ich jasności i spadek blasku zachodzą w prawie taki sam sposób dla każdego wybuchu. Pomiary odległości do supernowych typu Ia doprowadziły do odkrycia, że tempo rozszerzania się Wszechświata przyspiesza, za co przyznano Nagrodę Nobla z Fizyki w  2011 r.

Galaktyką macierzystą supernowej jest NGC 1365 (zobacz także potw1037a), elegancka galaktyka spiralna z poprzeczką położona w odległości 60 millionów lat świetlnych w kierunku konstelacji Pieca. Ze średnicą około 200 000 lat świetlnych wyróżnia się pośród innych galaktyk w gromadzie w Piecu. Przez galaktykę przebiega olbrzymia prosta poprzeczka, zawierająca w środku jądro. Nową supernową można łatwo dostrzec tuż nad jądrem, na środku zdjęcia.

W roku 2012 astronomowie odkryli ponad 200 nowych supernowych, wśród których SN 2012 fr należy do najjaśniejszych. Supernową dostrzeżono po raz pierwszy 27 października 2012 r., gdy była bardzo słaba, a maksimum blasku osiągnęła 11 listopada 2012 r. [2]. Potem była łatwo dostrzegalna jako słaba gwiazda, za pomocą średnich rozmiarów teleskopów amatorskich. Wideo zostało skompilowane z serii zdjęć galaktyki wykonanych w okresie trzech miesięcy, od odkrycia w październiku do połowy stycznia 2013 r.

TAROT jest 25-centymetrowym automatycznym teleskopem optycznym, zdolnym do poruszania się bardzo szybko i rozpoczęcia obserwacji w ciągu sekundy. Został zamontowany w Obserwatorium La Silla w roku 2006 w celu wykrywania rozbłysków promieniowania gamma. Zdjęcia, na których pojawiła się SN 2012fr, zostały wykonane przez filtry niebieski, zielony i czerwony.

Uwagi

[1] Oznaczenia supernowych składają się z roku, w którym dokonano odkrycia oraz kolejności odkrycia obiektu w danym roku (co jest oznaczane literami alfabetu). Fakt odkrycia supernowej przez zespół z Francji oraz litery "fr" w oznaczeniu są przypadkowa zbieżnością.

[2] W tamtym momencie miała 11,9 magnitudo. Jest to około 200 razy zbyt słaby blask, aby dostrzec obiekt gołym okiem w pogodną, ciemną noc. Ale gdyby supernowa w maksimum blasku i nasza gwiazda, Słońce, były widoczne z tej samej odległości, supernowa byłaby 3 miliardy razy jaśniejsza od Słońca.

Linki


3 czerwca 2013

Taniec trzech planet nad La Silla

To prawdziwa gratka dla fotografów i miłośników astronomów: na niebie zachodzi zjawisko znane pod nazwą syzygium - gdy trzy (lub więcej) ciała niebieskie prawie nachodzą na siebie. Gdy obiekty niebieskie mają podobne długości ekliptyczne, zjawisko zwane jest wtedy też potrójną bliską koniunkcją. Oczywiście jest to tylko złudzenie perspektywy, ale nie czyni to go mniej spektakularnym. W tym przypadku ciałami są trzy planety, a jedyną rzeczą potrzebną do cieszenia się widokiem jest czyste niebo w czasie zachodu słońca.

Szczęście obserwacji w takich warunkach miał Yuri Beletsky, fotograficzny ambasador ESO, który w niedzielę 26 maja podziwiał ten spektakularny widok z Obserwatorium ESO La Silla w północnym Chile. Po zachodzie słońca nad okrągłymi kopułami teleskopów ukazały się trzy planety Układu Słonecznego - Jowisz (na górze), Wenus (na dole, po lewej) i Merkury (na dole, po prawej) - prezentując swój kosmiczny taniec.

Takie ustawienie planet zdarza się raz na kilka lat. Poprzednie nastąpiło w maju 2011 r., a następne będzie w październiku 2015 r. Niebieski trójkąt miał najlepszą konfiguracją w ciągu ostatniego tyognia maja, ale nadal można go obserwować na niebie, gdy planety tworzą nieustannie zmieniające się konfiguracje podczas swojej podróży po niebie.

Linki


27 maja 2013

Zmarszczki na chilijskim niebie

Na pierwszy rzut oka to hipnotyzujące zdjęcie może wyglądać jak fale spowodowane przez kamień wrzucony do jeziora. W rzeczywistości mamy do czynienia z rezultatem pozornego ruchu gwiazd po niebie południowym i odrobiny magii dodanej przez fotografa. Zdjęcie zostało wykonane na Cerro Armazones, górze wysokiej na 3060 metrów nad poziomem morza, która znajduje się w centralnej części pustyni Atakama, w Andach Chilijskich.

Długie białe paski to ślady gwiazd. Każdy z nich wyznacza drogę pojedynczej gwiazdy po ciemnym nocnym niebie. Gdy migawkę aparatu fotograficznego pozostawimy otwartą przez dłuższy okres czasu, ukazuje się nam nieuchwytny gołym okiem ruch gwiazd. Aby uzyskać taki efekt wystarczą czasy ekspozycji około 15 minut. W tym przypadku fotograf połączyć wiele krótszych ekspozycji, aby uzyskać finalny obraz. Korzystał też z bardzo szerokokątnych obiektywów, aby po prawej stronie zdjęcia zmieścić biegu niebieski, a równik tuż nad niższą z wież.

Zadziwiająco duża liczba śladów gwiazd na zdjęciu jest także dowodem na niesamowitą jakość nocnego nieba w Armazones: atmosfera jest ekstremalnie przezroczysta, a dzięki odległemu położeniu górskiego wierzchołka brak jest także zanieczyszczenia sztucznym światłem. To jedna z przyczyn, dla których to miejsce wybrano jako przyszły dom największego oka świata na niebo: Ogromnie Wielkiego Teleskopu Europejskiego (E-ELT).


20 maja 2013

Podziwianie Galaktyki

Nawet najbardziej doświadczonemu astronomowi trudno oprzeć się od poświęcenia chwili czasu w napiętym harmonogramie obserwacyjnym, aby zatrzymać się na chwilę i spojrzeć na cudownie bogate niebo południowe. Zaprezentowana fotografia jest autoportretem wykonanym przez astronoma Alana Fitzsimmonsa, który wykonał zdjęcie pomiędzy sesjami obserwacyjnymi w Obserwatorium ESO La Silla.

To odważne zdjęcie pokazuje kontrast pomiędzy prostą, nieruchomą i ciemną postacią na Ziemi, a rozgwieżdżonym nocnym niebem. Na fotografii niebo jest zdominowane przez ogromną ilość gwiazd i pyłu, które tworzą centrum Drogi Mlecznej, naszej rodzimej galaktyki.

Obserwatoria ESO znajdują się na pustyni Atakama w północnym Chile, obszarze o bardzo niewielu mieszkańcach, który łączy bardzo ciemne noce z ekstremalnie dobrymi warunkami atmosferycznymi, a oba te czynniki sprzyjają wykonywaniu świetnych obserwacji.

La Silla jest pierwszym obserwatorium ESO. Zainaugurowane w 1969 r., jest domem wielu teleskopów o średnicach do 3,6 metra. Z ponad 300 bezchmurnymi nocami w roku La Sillajest idealnym obszarem do ulokowania zaawansowanych instrumentów obserwacyjnych, ale także wspaniałym miejscem do zatrzymania się na chwilę i spojrzenia na niebo.

Alan wysłał niniejsze zdjęcie do grupy Your ESO Pictures Flickr. Grupa ta jest regularnie sprawdzana, a najlepsze zdjęcia mają szanse być wybrane w ramach serii Zdjęcie Tygodnia albo do naszej galerii.


13 maja 2013

Droga Mleczna świeci nad zaśnieżonym La Silla

Na skraju pustyni Atakama, daleko od zanieczyszczeń świetlnych od miast północnego Chile, niebo po zachodzie słońca jest czarne jak smoła. Tak ciemne niebo pozwala na wykonywanie najlepszych obserwacji astronomicznych, a dzięki wysokości 2400 m n.p.m., Obserwatorium ESO La Silla dysponuje niewiarygodnie czystym widokiem nocnego nieba. Jednak nawet w tak odległych, wysoko położonych i suchych miejscach nie można uciec przed pogodą, która przychodzi w miesiącach zimowych, gdy śnieg pokrywa górski wierzchołek i kopuły teleskopów.

Zdjęcie pokazuje zimowe La Silla wśród mrowia gwiazd Drogi Mlecznej, której płaszczyzna przebiega przez fotografię. Widoczne są (od prawej do lewej) 3,6-metrowy teleskop ES, 3,58-metrowy Teleskop Nowej Technologii (NTT), 1-metrowy teleskop Schmidta ESO oraz 2,2-metrowy teleskop MPG/ESO, który ma śnieg na kopule. Mała kopuła wycofanego z użytku Coudé Auxiliary Telescope widoczna jest obok kopuły 3,6-metrowego teleskopu ESO, a pomiędzy nią, a NTT znajdują się zbiorniki na wodę dla obserwatorium.

Widok śniegu w La Silla może początkowo być niespodzianką, ale wysoko położone nad poziomem morza obserwatoria ESO mogą doświadczać w ciągu roku zarówno gorących, jak i zimnych temperatur i czasami napotkać trudne warunki.

Zdjęcie wykonał José Francisco Salgado, Fotograficzny Ambasador ESO.


6 maja 2013

Lore w ruchu

Na zdjęciu widać jak Lore, jeden z dwóch transporterów ALMA, wiezie jedną z 7-metrowych anten ALMA (Atacama Large Millimeter/submillimeter Array). Lore i jej bliźniak Otto, są dwoma pomalowanymi na żółto, 28-kołowymi pojazdami, specjalnie skonstruowanymi do przewożenia anten ALMA na płaskowyżu Chajnantor na wysokości 5000 metrów n.p.m. Wykonując tę czynność mogą rekonfigurować sieć teleskopów, aby uzyskiwać najbardziej użyteczne obserwacje dla danego celu. Transportery służą także do przemieszczania anten pomiędzy Chajnantor, a położoną niżej bazą Operations Support Facility.

ALMA składa się z głównej sieci pięćdziesięciu anten o średnicach 12-metrów oraz dodatkową sieć dwunastu anten 7-metrowych i czterech 12-metrowych, zwaną Atacama Compact Array (ACA). Lore wiezie jedną z mniejszych anten sieci ACA. 12-metrowe anteny sieci głównej nie mogą być umieszczone bliżej niż w odstępach 15 metrów, gdyż inaczej przeszkadzałyby sobie. Dystans minimalnej separacji pomiędzy antenami wprowadza limit dla maksymalnej skali struktur, które są w stanie wykryć na niebie. Oznacza to, że główna sieć nie jest w stanie obserwować najszerszych struktur obiektów rozciągłych, takich jak olbrzymie obłoki gazu molekularnego w Drodze Mlecznej albo sąsiednie galaktyki. ACA została przygotowana specjalnie po to, aby pomóc ALMA w wykonywaniu lepszych obserwacji takich rozciągłych obiektów. Jej mniejsze anteny 7-metrowe mogą być rozmieszczone bliżej siebie, dzięki czemu mogą lepiej mierzyć rozciągłe struktury.

Interesujące lodowe szpikulce na pierwszym planie to penitenty. Są to dziwne, naturalne zjawiska występujące na obszarach o dużej wysokości nad poziomem morza, zwykle powyżej 4000 metrów n.p.m. Cienkie ostrza twardego śniegu lub lodu, które wskazują kierunek Słońca, osiągając wysokość od kilku centymetrów do kilku metrów.

ALMA, międzynarodowy kompleks astronomiczny, jest partnerstwem pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnią, we współpracy z Chile. Konstrukcja i użytkowanie ALMA w imieniu Europy jest kierowane przez ESO, w imieniu Ameryki Północnej przez National Radio Astronomy Observatory (NRAO), a w imieniu Azji Wschodniej przez National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ). Joint ALMA Observatory (JAO) umożliwia wspólne kierowanie i zarządzanie konstrukcją, testowaniem i użytkowaniem ALMA.

Linki


29 kwietnia 2013

Wings of Science nad ALMA

To piękne zdjęcie, uzyskane w grudniu 2012 r., pokazuje sieć anten Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) [1], największego istniejącego projektu astronomicznego, położonego na płaskowyżu Chajnantor w Andach Chilijskich. Duże anteny mają po 12 metrów średnicy, a mniejsze, które są zgrupowane razem w środku zdjęcia, tworzą ALMA Compact Array (ACA), złożoną z 12 anten o średnicach po 7 metrów. Gdy cała sieć ALMA zostanie ukończona, będzie dysponować 66 antenami.

ESO zainicjowało partnerski projekt z ORA Wings for Science, organizacją non-profit, która oferuje lotnicze wsparcie dla badań naukowych w ramach rocznej podróży dookoła świata. Dwóch członków załogi projektu Wings for Science, Clémentine Bacri i Adrien Normier, przeleciało specjalnym, przyjaznym dla środowiska ultralekkim samolotem [2], aby pomóc naukowcom w różnych czynnościach, takich jak lotnicze zbieranie próbek dla archeologii, obserwacji bioróżnorodności oraz trójwymiarowe modelowanie terenu.

Krótkie filmy oraz niesamowite zdjęcia wykonywane podczas lotów są używane do celów edukacyjnych i dla promocji lokalnych badań. Podróż Wings for Science rozpoczęła się w czerwcu 20102 r., a zakończy w czerwcu 2013 r., lądowanie podczas paryskiego pokazu lotniczego.

Uwagi

[1] Międzynarodowy kompleks astronomiczny ALMA działa w ramach partnerstwa pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnią, we współpracy z Chile. ALMA jest finansowana w Europie przez Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO), w Ameryce Północnej przez U.S. National Science Foundation (NSF), we współpracy z National Research Council of Canada (NRC) oraz National Science Council of Tajwan (NSC), a w Azji Wschodniej przez National Institutes of Natural Sciences (NINS) of Japan, we współpracy z Academia Sinica (AS) in Taiwan. Konstrukcja i użytkowanie ALMA w imieniu Europy jest kierowane przez ESO, w imieniu Ameryki Północnej przez National Radio Astronomy Observatory (NRAO), zarządzane przez Associated Universities, Inc. (AUI), a w imieniu Azji Wschodniej przez National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ). Joint ALMA Observatory (JAO) umożliwia wspólne kierowanie i zarządzanie konstrukcją, testowaniem i użytkowaniem ALMA.

[2] Ultralekki samolot to Pipistrel Virus SW 80, który uzyskał nagrodę od NASA. Zużywa zaledwie 7 litrów paliwa na 100 kilometrów - mniej niż wiele samochodów.

Linki


22 kwietnia 2013

Srebro i błękit w Paranal

To co może uchodzić za piękny, pogodny dzień gdziekolwiek indziej na świecie, w Obserwatorium ESO Paranal na pustyni Akatama jest nietypowo pochmurnym dniem. Ponieważ jest to jedno z najsuchszych miejsc na nasze planecie, bardzo rzadko można zobaczyć chmury na niebie. Wielu astronomów i inżynierów, którzy spędzili sporo czasu w tym miejscu uważa bezchmurne niebo, za jedną z najbardziej zaskakujących rzeczy przy pracy na pustyni Atakama. Wspaniałe zdjęcie z 360-stopniową panoramą zostało uzyskane przez wykonawcę ESO, Dirka Essla, w postaci 15 osobnych ekspozycji podczas jednego z rzadkich dni z chmurami nad Paranal. nad kopułami Bardzo Dużego Teleskopu (VLT) widać kilka cienkich cirrusów. Chmury tego rodzaju powstają na dużych wysokościach i są złożone z niewielkich kryształków lodu.

Obserwatorium Paranal otrzymuje mniej niż 10 milimetrów opadów w ciągu roku, co jest jednym z powodów wyboru wysokiej na 2600 metrów n.p.m. góry na miejsce dla Bardzo Dużego Teleskopu (VLT). Panorama obejmuje cztery wielkie teleskopy główne oraz cztery mniejsze teleskopy pomocnicze w swoich zaokrąglonych kopułach, jeden na pierwszym planie, a inne nieco dalej. Tory na powierzchni są po to, aby można było przemieszczać teleskopy pomocnicze na różne pozycje.

Dirk wysłał swoja fotografię do grupy Your ESO Pictures Flickr. Grupa ta jest regularnie sprawdzana, a najlepsze zdjęcia wybieramy do serii "Zdjęcie tygodnia", albo do galerii.

Linki


15 kwietnia 2013

Pod wpływem Obłoków Magellana

To piękne zdjęcie Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) pokazuje anteny teleskopu pod zapierającym dech w piersiach, rozgwieżdżonym nocnym niebem. Wykonał je Christoph Malin, Fotograficzny Ambasador ESO. Jest to jedna z klatek z pieczołowicie tworzonych przez niego filmów poklatkowych ALMA, które również można obejrzeć (zobacz ann12099).

Umiejscowiony na wysokim na 5000 metrów n.p.m. płaskowyżu Chajnantor teleskop ALMA jest najpotężniejszym na świecie teleskopem badającym Wszechświat w zakresie fal submilimetrowych i milimetrowych. Budowa ALMA zostanie ukończona w 2013 r., a na tym obszarze będzie działać łącznie 66 bardzo precyzyjnych anten.

Jasno świecące na niebie Wielki i Mały Obłok Magellana znajdują się nad antenami. Te pobliskie, karłowate galaktyki nieregularne są rzucającymi się w oczy obiektami na półkuli południowej, nawet gdy patrzymy nieuzbrojonym okiem. Obie galaktyki krążą wokół Drogi Mlecznej - naszej galaktyki - i istnieją dowody, że obie są znacznie zaburzane przez oddziaływania z Drogą Mleczną, gdy przechodzą blisko.

Międzynarodowy kompleks astronomiczny ALMA działa w ramach partnerstwa pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnią, we współpracy z Chile. Konstrukcja i użytkowanie ALMA w imieniu Europy jest kierowane przez ESO, w imieniu Ameryki Północnej przez National Radio Astronomy Observatory (NRAO, a w imieniu Azji Wschodniej przez National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ). Joint ALMA Observatory (JAO) umożliwia wspólne kierowanie i zarządzanie konstrukcją, testowaniem i użytkowaniem ALMA.

Linki


8 kwietnia 2013

Błyszcząca wstęga gwiazd - południowa część Drogi Mlecznej nad La Silla

Panoramiczne zdjęcie, które wykonał Alexandre Santerne, pokazuje widok dysku Drogi Mlecznej, naszej rodzimej galaktyki, a także chłodną zimową noc z przykrytym śniegiem Obserwatorium ESO La Silla w Chile. Z naszego punktu widzenia dysk Drogi Mlecznej wygląda jak błyszcząca wstęga gwiazd ciągnąca się przez niebo. Na zdjęciu Droga Mleczna jest rozciągnięta w łuk, gdyż użyto projekcji szerokokątnej.

Zza wzgórza po lewej zerka 3,6-metrowy teleskop ESO, dom najlepszego na świecie łowcy planet pozaczłonecznych, spektrografu HARPS (High Accuracy Radial velocity Planet Searcher). Daleko po prawej znajduje się 1,2-metrowy Teleskop Leonharda Eulera, wybudowany i użytkowany przez Obserwatorium Genewskie.

Istnieje kilka powodów, dla których La Silla jest tak idealnym miejscem do obserwowania nocnego nieba, w tym Drogi Mlecznej. Po pierwsze, jest położone na półkuli południowej, co daje nam lepszy widok na bogatsze centralne rejony galaktyki, a po drugie, znajduje się daleko od miejskich świateł, na wysokości 2400 metrów nad poziomem morza, dzięki czemu noce są ciemne, a atmosfera przezroczysta.

Alexandre wysłał swoja fotografię do grupy Your ESO Pictures Flickr. Grupa ta jest regularnie sprawdzana, a najlepsze zdjęcia wybieramy do serii "Zdjęcie tygodnia", albo do galerii. Od momentu wysłania zdjęcia Alexandre stał się Fotograficznym Ambasadorem ESO.

Linki


1 kwietnia 2013

Gwiazdy wirują wokół Rezydencji na Cerro Paranal

 

Zdjęcie od Fotograficznego Ambasadora ESO, Farida Chara, pokazuje niebo południowe nad hotelem Rezydencja (Residencia) w Obserwatorium ESO Paranal w Chile. Jest to pięknie wypełniony gwiazdami dynamiczny widok niebios.

Aby uzyskać zakręcone tory gwiazd na zdjęciu Farid zastosował 30-minutową ekspozycję, aby pokazać obserwowany ruch gwiazd na skutek obrotu Ziemi dookoła swojej osi. W centrum widoczny jest stały punkt południowego bieguna niebieskiego. Po lewej, na górze zdjęcia, mamy rozciągnięte Wielki i Mały Obłok Magellana, galaktyki sąsiadujące z Drogą Mleczną.

Ciemne kopuła poniżej wirujących gwiazd jest częścią dachu budynku Rezydencji. Ta unikalna, częściowo podziemna konstrukcja, jest od 2002 r. użytkowana przez naukowców i inżynierów pracujących w obserwatorium. Podczas dnia szeroka na 35 metrów kopuła pozwala na przenikanie naturalnego światła do budynku.

W obserwatorium położonym na górze o wysokości 2600 metrów n.p.m., na suchej pustyni Atakama, wyjątkowe warunki astronomiczne mają swoją cenę. Ludzie tam pracujący musza zmagać się z intensywnym światłem słonecznym podczas dnia, bardzo niską wilgotnością i dużą wysokością nad poziomem morza, która utrudnia oddychanie. Aby pomóc im się zrelaksować i nawodnić po długich zmianach na szczycie góry, utworzono sztuczną oazę w Rezydencji, z małym grodem, basenem, który nawilża powietrze, holem, stołówką i innymi pomieszczeniami rekreacyjnymi. Budynek może pomieścić ponad 100 osób.

Linki


25 marca 2013

Zagubiona galaktyka

Zdjęcie przedstawia galaktykę NGC 4535 w gwiazdozbiorze Panny, na pięknym tle pełnym wielu odległych, słabych galaktyk. Jej prawie kołowy wygląd oznacza, że obserwujemy ją prawie "z góry". W centrum galaktyki znajduje się wyraźna poprzeczka, z pasami pyłu, które znacznie skręcają przed miejscem, w którym ramiona spiralne oddzielają się od końców poprzeczki. Niebieskawy kolor ramion spiralnych wskazuje na obecność dużej liczby młodych, gorących gwiazd. Z kolei w centrum starsze i chłodniejsze gwiazdy dają zgrubieniu galaktycznemu bardziej żółty wygląd.

Fotografia w zakresie widzialnym została wykonana za pomocą instrumentu FORS1 na należącym do ESO 8,2-metrowym Bardzo Dużym Teleskopie. Galaktykę można dostrzec przez mniejsze teleskopy amatorskie, po raz pierwszy była obserwowana przez Williama Herschela w 1785 r. Obserwowana z pomocą mniejszego teleskopu NGC 4535 ma mglisty wygląd, który zainspirował wybitnego astronom amatora Lelanda S. COpelanda do nazwania jej w latach 50. dwudziestego wieku "Zagubioną galaktyką" (Lost Galaxy).

NGC 4535 jest jedną z największych galaktyk w Gromadzie Virgo, masywnej gromadzie złożonej z 2000 galaktyk, położonej w odległości około 50 milionów lat świetlnych. Mimo iż Gromada Virgo nie jest dużo większa w rozmiarze od Grupy Lokalnej - gromady galaktyk, do której należy Droga Mleczna - zawiera prawie pięćdziesiąt razy więcej galaktyk.


18 marca 2013

Chwytając światło

Teleskopy badawcze posiadają najnowocześniejsze kamery, które razem z wielkimi zwierciadłami, potrzebnymi ze względu na dużą powierzchnię zbierającą, pozwalają astronomom chwytać słabe światło od obiektów głębokiego nieba. Ale można uzyskać piękne zdjęcia także bez dużych teleskopów i stosując bardziej skromne aparaty fotograficzne.

Do wykonywania zdjęć obiektów astronomicznych astrofotografowie używają bardziej tradycyjnych aparatów fotograficznych, często na większą skalę niż obserwacji za pomocą dużych teleskopów. Czasami w swoich kompozycjach uwzględniają krajobraz, tworząc piękne widokówki Wszechświata widzianego z Ziemi.

Dla przykładu, niniejsze Zdjęcie Tygodnia prezentuje 3,58-metrowy Teleskop Nowej Technologii (NTT), pracujący w Obserwatorium ESO La Silla, na tle rozgwieżdżonego nieba południowego. Na zdjęciu widoczna jest Droga Mleczna - nasza rodzima galaktyka - jako mglista wstęga przez niebo. Ciemne obszary w Drodze Mlecznej to rejony, w których światło gwiazd tła jest blokowane przez pył międzygwiazdowy. Dodatkowo widać Wielki Obłok Magellana, na prawo od teleskopu, jajko mglistą plamkę na niebie. Ta sąsiednia galaktyka nieregularna jest rzucającym się w oczy obiektem na niebie południowym. Okrąża Drogę Mleczną i istnieją dowody sugerujące, że została znacznie zniekształcona przez oddziaływanie naszej galaktyki.

Fotografię wykonał Håkon Dahle,który jest także utalentowanym astronomem zawodowym. Zdjęcie wysłał na Your ESO Pictures Flickr group. Ta grupa w serwisie Flickr jest regularnie sprawdzana, a najlepsze zdjęcia mają szanse być wybrane do serii Zdjęcie Tygodnia albo do galerii ESO.

 

Linki


11 marca 2013

Komety i spadająca gwiazda tańczą nad Paranal

To wywołujące wrażenie zdjęcie zostało wykonane 5 marca 2013 r. przez Gabriela Brammera, jednego z Fotograficznych Amasadorów ESO. Prezentuje widok na Obserwatorium Paranal o zachodzie słońca, wraz z dwoma kometami aktualnie przemieszczającymi się po niebie południowym. Blisko horyzontu, po prawej stronie mamy jaśniejszą z komet, C/2011 L4 (Pan-STARRS), która posiada jasny warkocz utworzony głównie przez pył odbijający światło słoneczne. W centrum zdjęcia, tuż nad prawym stokiem Cerro Paranal, można dostrzec zielonkawą komę - mgławicową otoczkę wokół jądra komety C/2012 F6 (Lemmon), a obok niej słaby warkocz. Kolor zielony jest wynikiem jonizacji gazów w komie przez światło słoneczne. Można nawet fałszywie pomyśleć, że na zdjęciu widać trzecią kometę, ale trzeci obiekt pomiędzy kometami Lemmon i Pan-STARRS jest nieoczekiwaną spadającą gwiazdą, spalającą się w atmosferze dokładnie we właściwym miejscu i właściwym czasie.


4 marca 2013

Śnieg na pustyni Atakama

Pustynia Atakama jest jednym z najsuchszych miejsce na świecie. Na jej suche warunki wpływa kilka czynników. Wspaniałe pasmo górskie Andów oraz pasmo Cordillera de la Costa blokują chmury odpowiednio ze wschodu i zachodu. Na dodatek zimny prąd morski Humboldta w Oceanie Spokojnym, który tworzy odróconą nadbrzeżną warstwę chłodnego powietrza, utrudnia tworzenie się chmur deszczowych. Co więcej, obszar wysokiego ciśnienia na południowo-wschodnim Pacyfiku tworzy cyrkulację wiatrów, formując antycyklon, który także pomaga w utrzymaniu suchego klimatu pustyni Atakama. Te suche warunki były dla ESO głównym argumentem dla umiejscowienia Bardzo Dużego Teleskopu (VLT) na Paranal, na pustyni Atakama. W Obserwatorium Paranal, położonym na szczycie góry Cerro Paranal, poziomy opadów są zwykle poniżej dziesięciu milimetrów na rok, z wilgotnością często spadającą poniżej 10%. Warunki obserwacyjne są wspaniałe, z ponad 300 pogodnymi nocami w roku.

Cudowne warunki dla obserwacji astronomicznych na pustyni Atakama rzadko są zaburzane przez pogodę. Jednak przez być może kilka dni w roku, śnieg składa wizytę na pustyni Atakama. Zdjęcie pokazuje piękny panoramiczny widok na Cerro Paranal. VLT jest na szczycie po lewej, a teleskop do przeglądów VISTA na nieco niższym szczycie, po prawej. Niebieskie niebo pokazuje, że mamy kolejny słoneczny dzień. Tym razem jednak występuje różnica: cienka warstwa śniegu zamieniła pustynny krajobraz, tworząc niespotykany widok o rzadkim pięknie.

Zdjęcie wykonał 1 sierpnia 2011 roku Stéphane Guisard, Fotograficzny Ambasador ESO.

Linki


25 lutego 2013

Kometa i laser

Gerhard Hüdepohl, jeden z Fotograficznych Ambasadorów ESO, wykonał to spektakularne zdjęcie należącego do ESO Bardzo Dużego Teleskopu (VLT) w dniu 14 lutego 2013 r., podczas testowania nowego lasera dla VLT. Laser będzie stanowić główną część instrumentu Laser Guide Star Facility (LGSF), który pozwoli astronomom korygować większość zaburzeń spowodowanych nieustannym ruchem atmosfery, aby uzyskiwać ostrzejsze zdjęcia. Niemniej jednak trudno jest nie myśleć o nim jako o futurystycznym dziale laserowym skierowanym w stronę jakiegoś rodzaju odległego najeźdźcy z kosmosu.

Oprócz cudownego widoku Drogi Mlecznej nad teleskopem, jeszcze jedna cecha czyni zdjęcie wyjątkowym. Na prawo od centrum fotografii, tuż poniżej Magłego Obłoku Magellana, prawie ukryta pomiędzy miriadami gwiazd widocznych na ciemnych chilijskim niebie, znajduje się zielona kropka ze słabym ogonem rozciągającym się na lewo. Jest to niedawno odkryta, jaśniejsza niż się spodziewano, kometa Lemmona, która obecnie powoli porusza się przez niebo południowe.


18 lutego 2013

Super cienkie lustro na testach w ESO

To nadzwyczajnie deformowalne cienkie lustro zostało dostarczone do ESO w Garching w Niemczech, gdzie przechodzi różne testy. Mierzy 1120 milimetrów średnicy, ale ma zaledwie 2 milimetry grubości, co czyni je znacznie cieńszym niż większość szklanych okien. Zwierciadło jest bardzo cienkie, tak aby było wystarczająco elastyczne dla sił magnetycznych wywieranych na nie w celu zmiany kształtu powierzchni odbijającej. W trakcie użycia powierzchnia zwierciadła będzie nieustannie zmieniana, aby korygować zaburzające efekty od ziemskiej atmosfery i tworzyć znacznie ostrzejsze obrazy.

Nowe deformowalne lustro wtórne (DSM - deformable secondary mirror) zastąpi obecnie używane w jednym z czterech głównych teleskopów VLT. Cała struktura z lustrem wtórnym obejmuje zestaw 1170 siłowników, które wywierają siłę na 1170 magnesów przyczepionych do tylnej powierzchni cienkiej powłoki. Skomplikowana elektronika specjalnego przeznaczenia kontroluje zachowanie cienkiej powłoki zwierciadła. Powierzchnia odbijająca może być deformowana do tysiąca razy na sekundę dzięki akcji siłowników.

Kompletny system DSM został dostarczony do ESO przez włoskie firmy Microgate oraz ADS w grudniu 2012 r. i jest zwieńczeniem ośmiu lat zrównoważonych prac rozwojowych i przemysłowych. Jest to największe deformowalne zwierciadło wyprodukowane kiedykolwiek dla celów astronomicznych i jest najnowszych z długiej linii tego typu zwierciadeł. Bogate doświadczenie wykonawców uwidoczniło się w wysokiej wydajności systemu i jego niezawodności. Zainstalowanie na VLT jest planowane na rok 2015.

Powłoka zwierciadła (ann12015) została wyprodukowana przez francuską firmę REOSC. Obejmuje powłokę z materiału ceramicznego, która została wypolerowana do bardzo dokładnego kształtu. Proces produkcji rozpoczął się od bloku ceramiki Zeroduj, dostarczonego przez Schott Glass (Niemcy), który miał ponad 70 milimetrów grubości. Większość materiału została usunięta, aby utworzyć finalną cienką warstwę, która musi być przez cały czas starannie obsługiwana, gdyż jest bardzo nietrwała.

Linki


11 lutego 2013

Laser i malowanie światłem

Podczas pogodnej nocy w Bawarii pracownicy ESO uczestniczyli w filmowaniu odcinka ESOcast poświęconego nowej kompaktowej jednostce laserowej gwiazdy porównania, widocznej tutaj w akcji w Publicznym Obserwatorium Allgäu w Ottobeuren w Niemczech. Wykorzystując świecenie swoich telefonów komórkowych pracownicy wykorzystali fotografię o długim czasie ekspozycji do narysowania świetlnych liter ESO, stojąc przed obserwatorium. Tuż obok po lewej od pionowej wiązki lasera widoczna jest Droga Mleczna. Nisko nad horyzontem nad obserwatorium widać kropkowane ślady odległego samolotu. Laser ma silną wiązkę o mocy 20 watów, więc dla ochrony pilotów i pasażerów Deutsche Flugsicherung (urząd odpowiedzialny za kontrolę lotów w Niemczech) wyznaczył nad obserwatorium strefę zakazu lotów podczas nocnych obserwacji.

Laserowe gwiazdy porównania są sztucznymi gwiazdami  utworzonymi w ziemskiej atmosferze za pomocą wiązki laserowej. Lasek powoduje świecenie atomów sodu w warstwie na wysokości 90 kilometrów, w ten sposób na niebie powstaje sztuczna gwiazda, którą można obserwować przez teleskop. Wykorzystując pomiary sztucznej gwiazdy instrumenty optyki adaptatywnej mogą korygować rozmywające efekty od atmosfery w trakcie obserwacji.

Innowacyjna koncepcja ESO wykorzystuje silny laser, którego promień jest uruchamiany za pomocą małego teleskopu, połączonego w jeden moduł, który może być zamontowany bezpośrednio na wielkim teleskopie. Rozwiązanie to zostało opatentowane i licencjonowane przez ESO i będzie użyte do wyposażenia Bardzo Dużego Teleskopu (VLT) w cztery podobne jednostki laserowe. Będzie także odgrywać kluczową rolę w jednostkach, które staną się wyposażeniem Ogromnie Wielkiego Teleskopu Europejskiego (E-ELT).

W trakcie filmowania moduł laserowy przechodził testy przed wysłaniem go do Obserwatorium ESO Paranal w Chile, domu VLT.

Linki


4 lutego 2013

Zachód słońca w Obserwatorium Paranal

Babak Tafreshi, Fotograficzny Ambasador ESO, wykonał piękne zdjęcie Obserwatorium ESO Paranal rozświetlonego przez zachód słońca. Pięknie czyste niebo wskazuje na wyjątkowe warunki atmosferyczne w tym miejscu, jeden z głównych powodów, dla którego ESO wybrało Paranal jako miejsce dla Bardzo Dużego Teleskopu (VLT), swojego flagowego instrumentu.

VLT – który widać na Cerro Paranal, najwyższym szczycie na zdjęciu, o wysokości 2600 metrów n.p.m. – jest najbardziej zaawansowanym na świecie astronomicznym obserwatorium w świetle widzialnym. Obejmuje cztery Teleskopy Główne (UT – Unit Telescopes), z których każdy ma zwierciadło główne o średnicy 8,2 metra, oraz cztery 1,8-metrowe Teleskopy Pomocnicze (AT - Auxiliary Telescope). VLT działa w zakresie fal widzialnych i podczerwonych, a pośród pionierskich obserwacji przeprowadzonych za jego pomocą znajduje się pierwsze bezpośrednie zdjęcie planety pozasłonecznej (zob. eso0515) oraz śledzenie gwiazd na orbitach wokół czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej (zob. eso0846 oraz eso1151).

Na Cerro Paranal znajduje się także Teleskop do Przeglądów VLT (VST - VLT Survey Telescope). Jego mniejsza kopuła została wykonana niedaleko kopuły jednego z większych Teleskopów Głównych VLT na szczycie góry. VST jest najnowszym dodatkiem w Paranal, z pierwszymi zdjęciami opublikowanymi w 2011 roku (zob. eso1119). Posiada lustro główne o rozmiarze 2,6 metra, które czyni go największym teleskopem na świecie dedykowanym przeglądom nieba w świetle widzialnym.

Inny teleskop do przeglądów w Obserwatorium Paranal to VISTA, Visible and Infrared Survey Telescope for Astronomy, który widać na sąsiedniej górze, przed Cerro Paranal. VISTA jest największym teleskopem na świecie do przeglądów nieba, z 4,1-metrowym zwierciadłem i działa w zakresie fal bliskiej podczerwieni. Teleskop rozpoczął pracę w 2009 roku (zob. eso0949)

Linki


28 stycznia 2013

Międzygalaktyczna waga ciężka

Zdjęcie głębokiego pola pokazuje strukturę zwaną supergromadą galaktyk – olbrzymią grupą gromad galaktyk, które same są zgrupowane razem. Ten przypadek, zwany Abell 901/902, składa się z trzech głównych gromad oraz pewnej liczby włókien galaktyk, typowych dla tego rodzaju super-struktur. Jedna z gromad, Abell 901a, jest widoczna na górze i nieco w prawo od jasnej czerwonej gwiazdy w pobliżu środka zdjęcia. Inna, Abell 901b, znajduje dalej na prawo od Abell 901a, nieco poniżej. Na koniec gromada Abell 902, bezpośrednio pod czerwoną gwiazdą, w stronę dolnego krańca zdjęcia.

Supergromada Abell 901/902 znajduje się nieco ponad dwa miliardy lat świetlnych od Ziemi I zawiera setki galaktyk w obszarze o średnicy około 16 milionów lat świetlnych. Dla porównania Lokalna Grupa Galaktyk – która obejmuje Drogę Mleczną i 50 innych galaktyk – mierzy prawie dziesięć milionów lat świetlnych.

Zdjęcie zostało wykonane za pomocą kamery Wide Field Imager (WFI) na 2,2-metrowym teleskopie MPG/ESO, pracującym w Obserwatorium La Silla w Chile. W 2008 roku korzystając z danych z WFI i z należącego do NASA/ESA Kosmicznego Teleskopu Hubble'a, astronomowie byli w stanie precyzyjnie określić rozmieszczenie ciemnej materii w supergromadzie, pokazując, że gromady i indywidualne galaktyki tworzące super-strukturę, rezydują w olbrzymich skupiskach ciemnej materii. Aby tego dokonać, astronomowie analizowali w jaki sposób światło z 60 000 odległych galaktyk, położonych za supergromadą, zostało zaburzone przez grawitacyjny wpływ ciemnej materii, co ujawniło jej rozmieszczenie. Masa czterech głównych skupisk ciemnej materii w Abell 901/902 jest szacowana na około dziesięć bilionów mas Słońca.

Obserwacje pokazane tutaj są częścią przeglądu nieba COMBO-17, dokonanego w 17 różnych filtrach optycznych za pomocą kamery WFI. Projekt COMBO-17 odnalazł do tej pory ponad 25 000 galaktyk.

Linki


21 stycznia 2013

APEX w świetle Księżyca

Kolejna rozgwieżdżona noc na płaskowyżu Chajnantor w Andach Chilijskich. Księżyc w pierwszej kwadrze świeci jasno na tej ekspozycji, przyćmiewając otaczające obiekty niebieskie. Ale dla radioteleskopów takich jak APEX (Atacama Pathfinder Experiment), który widać na zdjęciu, jasność Księżyca nie jest problemem przy prowadzeniu obserwacji. Co więcej, ponieważ nawet Słońce nie jest zbyt jasne na falach radiowych oraz dlatego, że te fale nie rozjaśniają nieba w ten sam sposób, teleskopu tego można używać nawet w ciągu dnia, nie można go tylko kierować na Słońce.

APEX jest teleskopem o średnicy 12 metrów, który obserwuje w zakresie milimetrowym i submilimetrowym. Astronomowie obserwujący za pomocą APEX mogą dostrzec zjawiska, które byłyby niewidoczne na krótszych falach podczerwonych lub w świetle widzialnym. Na przykład APEX może spoglądać przez gęste obłoki międzygwiazdowego gazu i pyłu, odkrywając schowane w nich obszary zachodzących procesów powstawania gwiazd, które są jasne w tych zakresach długości fal, ale zasłonięte i ciemne w świetle widzialnym i podczerwonym. Niektóre z najwcześniejszych i najodleglejszych galaktyk także są świetnymi obiektami dla APEX. Z powodu rozszerzania się Wszechświata prze miliardy lat, ich światło zostało przesunięte ku czerwieni w zakres milimetrowy i submilimetrowy.

APEX to project we współpracy pomiędzy Max Planck Institute for Radio Astronomy (MPIfR), Onsala Space Observatory (OSO) oraz ESO. Zarządzanie APEX na Chajnantor powierzono ESO.

To robiące wrażenie zdjęcie wykonał Babak Tafreshi, Fotograficzny Ambasador ESO. Jest fragmentem większej panoramy, która jest dostępna także wykadrowana w inny sposób.

Linki


14 stycznia 2013

ALMA przytłoczona przez górskie szczyty

Przy pierwszym spojrzeniu na tę panoramę widzimy górską scenerię chilijskiego płaskowyżu Chajnantor, ze śniegiem i lodem leżącymi na jałowym terenie. Główne szczyty od prawej to lewej to Cerro Chajnantor, Cerro Toco, Juriques oraz dostojny stożkowy wulkan Licancabur (zob. potw1240) – imponujące! Jednak prawdziwymi gwiazdami zdjęcia są maleńkie, ledwo widoczne struktury w centrum obrazu – zauważalne, jeśli odpowiednio się wpatrzymy.

Struktury te, przytłoczone wielkością swoich górskich sąsiadek, są antenami tworzącymi Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA), wielki radioteleskop. Na zdjęciu mogą się wydawać niewielkie, ale sieć złożona jest z dużych anten o średnicach po 12 i 7 metrów, a gdy zostanie ukończona, łącznie będzie ich 66, rozmieszczonych na płaskowyżu na odległościach do 16 kilometrów. Budowa ALMA powinna zakończyć się w 2013 roku, ale teleskop już zaczął początkową fazę obserwacji naukowych, dostarczając niesamowitych wyników (zobacz np. eso1239). Od momentu gdy wykonano to zdjęcie do sieci na płaskowyżu dołączyło wiele kolejnych anten.

ALMA, międzynarodowy kompleks astronomiczny, powstaje w ramach partnerstwa pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnią, we współpracy z Chile. Konstrukcja i użytkowanie ALMA w imieniu Europy jest kierowane przez ESO, w imieniu Ameryki Północnej przez National Radio Astronomy Observatory (NRAO), zarządzane przez Associated Universities, Inc. (AUI), a w imieniu Azji Wschodniej przez National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ). Joint ALMA Observatory (JAO) umożliwia wspólne kierowanie i zarządzanie konstrukcją, testowaniem i użytkowaniem ALMA.

Linki


7 stycznia 2013

Wirujące gwiazdy nad Yepun

Zdjęcie pokazuje jeden z głównych teleskopów należącego do ESO Bardzo Dużego Teleskopu (VLT), stojącego pod jasnymi ścieżkami gwiazd wirującymi wokół bieguna niebieskiego, punktu na niebie, który leży w południowej konstelacji Oktanta. Ślady te są łukami światła, które wytycza obserwowany ruch gwiazd na niebie, gdy Ziemia powoli się obraca. Aby zarejestrować ślady aparatem fotograficznym, wykonano wiele ekspozycji i połączono je, aby uzyskać widok kolistych ścieżek.

Rozświetlony blaskiem Księżyca teleskop widoczny na pierwszym planie jest jednym z czterech Teleskopów Głównych (Unit Telescopes - UTs), które tworzą VLT w Paral w Chile. Po otwarcia Paranal w 1999 roku każdy z UT otrzymał nazwę w ojczystym języku plemienia Mapuczy. Nazwy - Antu, Kueyen, Melipal oraz Yepun – oznaczają cztery znane i piękne obiekty nieba: Słońce, Księżyc, gwiazdozbiór Krzyża Południa oraz Wenus. Teleskop UT na fotografii to Yepun, znany też jako UT4

Zdjęcie wykonał Fotograficzny Ambasador ESO Farid Char. Pracuje on w Obserwatorium ESO La Silla-Paranal i jest członkiem zespołu testującego lokalizację  dla Ogromnie Wielkiego Teleskopu Europejskiego (E-ELT), nowego naziemnego teleskopu, który będzie największym optycznym/podczerwonym teleskopem na świecie, gdy zostanie ukończony na początku lat 20. XXI wieku.

Links


31 grudnia 2012

Wirujące ślady gwiazd południowych nad ALMA

Babak Tafreshi, jeden z Fotograficznych Ambasadorów ESO, uwiecznił anteny Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) pod niebem południowym na kolejnym zapierającym dech w piersiach zdjęciu.

Dramatyczne spirale gwiazd na niebie przypominają „Gwiaździstą noc” van Gogha, albo – w przypadku fanów science fiction – być może widok ze statku kosmicznego wchodzącego w nadprzestrzeń. W rzeczywistości pokazują obrót Ziemi, ujawniony przez długi czas ekspozycji zdjęcia. Na półkuli południowej, gdy Ziemia się obraca, gwiazdy wydają się poruszać po kołach wokół południowego bieguna nieba, który znajduje się w słabym gwiazdozbiorze Oktanta, pomiędzy słynnym Krzyżem Południa, a Obłokami Magellana. Przy wystarczająco długiej ekspozycji ruch gwiazd rysuje koliste ślady.

Zdjęcie zostało wykonane na płaskowyżu Chajnantor, na wysokości 5000 metrów n.p.m., w Andach Chilijskich. Jest to miejsce teleskopu ALMA, którego anteny widać na pierwszym planie. ALMA jest najpotężniejszym teleskopem do obserwacji chłodnego Wszechświata – gazu molekularnego i pyłu, a także promieniowania reliktowego z Wielkiego Wybuchu. Gdy budowa ALMA zostanie ukończona w 2013 roku, teleskop będzie mieć 54 anteny o średnicach po 12 metrów oraz dwanaście anten 7-metrowych. Jednak wczesne obserwacje naukowe za pomocą częściowej sieci anten rozpoczęły się już w 2011 roku. Mimo, że jeszcze nie do końca zbudowany, teleskop już produkuje niesamowite wyniki, przewyższając inne teleskopy tego typu. Niektóre z anten są rozmyte na fotografii, gdyż teleskop była w trakcie działania i poruszały się.

ALMA, międzynarodowy kompleks astronomiczny, powstaje w ramach partnerstwa pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnią, we współpracy z Chile. Konstrukcja i użytkowanie ALMA w imieniu Europy jest kierowane przez ESO, w imieniu Ameryki Północnej przez National Radio Astronomy Observatory (NRAO), zarządzane przez Associated Universities, Inc. (AUI), a w imieniu Azji Wschodniej przez National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ). Joint ALMA Observatory (JAO) umożliwia wspólne kierowanie i zarządzanie konstrukcją, testowaniem i użytkowaniem ALMA.

Linki


24 grudnia 2012

Samotność ALMA

To panoramiczne zdjęcie płaskowyżu Chajnantor pokazuje położenie Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA). Zostało wykonane z sąsiedniego szczytu Cerro Chico. Babakowi Tafreshiemu, Fotograficznemu Ambasadorowi ESO, udało się uchwycić samotność, którą odczuwa się w miejscu położenia ALMA, 5000 metrów nad poziomem morza w Andach Chilijskich. Światła i cienie malują krajobraz, zwiększając nieziemski wygląd terenu. Na pierwszym planie zdjęcia zgrupowane anteny ALMA wyglądają jak tłum dziwnych robotów odwiedzających płaskowyż. Gdy teleskop zostanie ukończony w 2013 roku, w sieci będzie łącznie 66 takich anten, pracujących razem.

ALMA już rewolucjonizuje sposób badania Wszechświata przez astronomów na falach milimetrowych i submilimetrowych. Nawet z częściowa siecią anten jest potężniejsza niż poprzednie teleskopy pracujące na tych długościach fali, dając astronomom niespotykaną możliwość badania chłodnego Wszechświata – gazu molekularnego i pyłu, a także promieniowania reliktowego z Wielkiego Wybuchu. ALMA bada bloki budulcowe gwiazd, systemów planetarnych, galaktyk i samego życia. Dostarczając naukowcom szczegółowych obrazów rodzących się gwiazd i planet w gazowych obłokach niedaleko Układu Słonecznego i wykrywając odległe galaktyki powstające na krańcach obserwowalnego Wszechświata, które widzimy w stanie takich, jaki miały prawie dziesięć miliardów lat temu, pozwoli astronomom odpowiedzieć na niektóre z najgłębszych pytań o naszych kosmicznych korzeniach.

ALMA, międzynarodowy kompleks astronomiczny, powstaje w ramach partnerstwa pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnią, we współpracy z Chile. Konstrukcja i użytkowanie ALMA w imieniu Europy jest kierowane przez ESO, w imieniu Ameryki Północnej przez National Radio Astronomy Observatory (NRAO), zarządzane przez Associated Universities, Inc. (AUI), a w imieniu Azji Wschodniej przez National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ). Joint ALMA Observatory (JAO) umożliwia wspólne kierowanie i zarządzanie konstrukcją, testowaniem i użytkowaniem ALMA.

Linki


17 grudnia 2012

Paranal i cień Ziemi

Fotograficzny Ambasador ESO, Babak Tafreshi, wykonał kolejne niesamowite zdjęcie panoramy Obserwatorium ESO Paranal.

Na pierwszym planie mamy dramatyczny, górzysty krajobraz pustyni Atakama. Po lewej, na najwyższym szczycie, znajduje się Bardzo Duży Teleskop (VLT), a przed nim, na nieco niższej górze, teleskop VISTA (Visible and Infrared Survey Telescope for Astronomy).

W tle wchód słońca zabarwia niebo nad Paranal piękną pastelową paletą. Widoczne jest rozpościerające się poza horyzont morze chmur nad Oceanem Spokojnym – który znajduje się 12 kilometrów od Paranal.

Nad horyzontem, gdzie morze chmur styka się z niebem, można dostrzec ciemne pasmo. Jest to cień Ziemi, rzucany przez planetę na atmosferę. Zjawisko to można czasami zobaczyć w trakcie wschodów i zachodów słońca, jeżeli niebo jest czyste, a horyzont nieprzesłonięty – warunki te z pewnością spełnia Obserwatorium Paranal. Nad cieniem Ziemi widać różowawą poświatę znaną jako pas Wenus. Jest spowodowana światłem od wschodzącego (w tym przypadku) lub zachodzącego Słońca rozpraszanego przez ziemską Atmosferę.

Linki


10 grudnia 2012

Smugi gwiazd nad głową

Chociaż to zdjęcie może na pierwszy rzut oka wyglądać na sztukę współczesną, w rzeczywistości jest efektem długiej ekspozycji fotograficznej nocnego nieba nad płaskowyżem Chajnantor w Andach Chilijskich. Gdy Ziemia obraca się w stronę kolejnego dnia, gwiazdy Drogi Mlecznej nad pustynią rozciągają się w kolorowe pasy. Nowoczesny teleskop na pierwszym planie korzysta w tym czasie z idealnych warunków.

Hipnotyzujące zdjęcie zostało wykonane 5000 metrów n.p.m. na płaskowyżu Chajnantor, domu teleskopu Atacama Pathfinder Experiment (APEX), który jest widoczny na fotografii. APEX jest teleskopem o średnicy 12 metrów, który  zbiera światło o falach w zakresie długości milimetrowym i submilimetrowym. Astronomowie używają go do badania obiektów od chłodnych obłoków gazu i kosmicznego pyłu, w których rodzą się nowe gwiazdy, po najwcześniejsze i najodleglejsze galaktyki we Wszechświecie.

APEX jest pionierem dla Atacama Large  Millimeter/submillimeter Array (ALMA), rewolucyjnego teleskopu, który ESO, wspólnie z międzynarodowymi partnerami, buduje na płaskowyżu Chajnantor. Gdy ALMA zostanie ukończona w 2013 roku, będzie stanowić sieć 54 anten o 12-metrowych średnicach oraz dodatkowych 12 anten o średnicach po 7 metrów. Oba teleskopy uzupełniają się: dzięki większemu polu widzenia APEX może wyszukiwać wiele obiektów na dużych obszarach nieba, natomiast ALMA jest w sanie badać je bardzo szczegółowo, dzięki znacznie lepszej rozdzielczości kątowej. APEX i ALMA są bardzo ważnymi narzędziami pomagającymi astronomom dowiedzieć się więcej o mechanizmach Wszechświata, takich jak powstawanie gwiazd, których ślady widać na niniejszym zdjęciu.

Zdjęcie wykonał Babak Tafreshi, Fotograficzny Ambasador ESO. Jest on także twórcą The World At Night, programu utworzenia i zaprezentowania kolekcji niesamowitych zdjęć i sekwencji wideo najpiękniejszych na świecie i historycznych miejsc, na tle nocnego nieba usianego gwiazdami, planetami i zjawiskami niebieskimi.

APEX to projekt we współpracy pomiędzy Max Planck Institute for Radio Astronomy (MPIfR), Onsala Space Observatory (OSO) oraz ESO. Zarządzanie APEX na Chajnantor powierzono ESO. ALMA to międzynarodowy kompleks astronomiczny, który powstaje w ramach partnerstwa pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnią, we współpracy z Chile. ESO jest europejskim partnerem ALMA.

Linki


26 listopada 2012

Dwóch łowców planet sfotografowanych w La Silla

Od stuleci filozofowie i naukowcy zastanawiali się nad możliwością istnienia poza Układem Słonecznym planet nadających się do zamieszkania. Dzisiaj idea ta jest czymś więcej niż spekulacją: setki egzoplanet zostały odkryte w ciągu minionych dekad przez astronomów z całego świata. Do poszukiwania nowych światów wykorzystywane są różne techniki. Na tej niezwykłej fotografii znalazły się razem teleskopy używające dwóch różnych metod, 3,6-metrowy teleskop ESO ze spektrografem HARPS oraz kosmiczny teleskop CoRoT. Zdjęcie wykonał Alexandre Santerne, astronom, który sam bada planety pozasłoneczne.

Spektrograf HARPS (High Accuracy Radial velocity Planetary Search), największy na świecie łowca planet, jest instrumentem na 3,6-metrowym teleskopie ESO. Otwarta kopuła tego teleskopu jest widoczna po lewej stronie zdjęcia, za kątową obudową Teleskopu Nowej Technologii (NTT). HARPS odnajduje egzoplanety wykrywając niewielkie zmiany w ruchu gwiazdy, gdy ta lekko się „chybocze” pod wpływem grawitacyjnego oddziaływania okrążającej ją planety. Technika ta znana jest jako metoda prędkości radialnych.

Słaby ślad światło wysoko na niebie na tej 20-sekundowej ekspozycji to nie meteor, a kosmiczny teleskop CoRoT, Convection Rotation and planetary Transits, poszukujący planet poprzez obserwacje osłabienia światła gwiazdy, które następuje gdy planeta przechodzi przed nią – metoda tranzytów. Umiejscowienie teleskopu kosmicznego nad ziemską atmosferą poprawia dokładność jego obserwacji dzięki usunięciu migotania gwiazd. Potencjalne planety odnajdywane metodą tranzytów są następnie potwierdzane komplementarnymi technikami, takimi jak metoda prędkości radialnych. Co więcej, podczas nocy, w trakcie które wykonano niniejsze zdjęcie, HARPS był używany do obserwacji kandydatek na planety wykrytych przez CoRoT!

W grudniu 2012 roku CoRoT niestety doznał problemów z komputerem, co oznacza, że – mimo iż nadal funkcjonuje – nie może już dłużej otrzymywać danych ze swojego teleskopu (zobacz komunikat na witrynie CoRoT, albo na przykład ten artykuł w Nature News). Zespół CoRoT nie poddał się jednak i pracuje nad przywróceniem systemów. Niezależnie od tego czy CoRoT zostanie reaktywowany, bez wątpienia misja ta już odniosła wielki sukces! Obserwatorium podwoiło swój oryginalnie planowany czas wykonywania misji i było pierwszym teleskopem kosmicznym, który odkrył planetę pozasłoneczną metoda tranzytów. CoRoT wniósł wielki wkład, zarówno do poszukiwań egzoplanet, jak i badań wnętrz gwiazd na polu asterosejsmologii.

Poszukiwania planet pozasłonecznych pomagają w zrozumieniu naszego własnego systemu planetarnego i mogą być pierwszym krokiem w stronę poszukiwać życia poza Ziemią. HARPS i CoRoT są dwoma z wielu ciekawych instrumentów opracowanych do pomocy astronomom w tych badaniach.

Alexandre wysłał to zdjęcie.na grupę Your ESO Pictures Flickr. Grupa Flickr jest regularnie sprawdzana, a najlepsze zdjęcia są wybierane do naszej serii Zdjęcie Tygodnia albo do galerii ESO. W 2012 roku, jako część obchodów 50. rocznicy ESO, czekamy także na Wasze zdjęcia związane z historią ESO. Po wysłaniu zdjęcia Alexandre stał się Fotograficznym Ambasadorem ESO.

Linki


1 października 2012

Stożek wulkanu Licancabur patrzy na Chajnantor

Ten imponujący panoramiczny obraz przedstawia płaskowyż Chajnantor – dom Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) – z majestatycznym wulkanem Licancabur w tle. Przed Licancaburem widoczny jest lodowy las penitentów. Są to naturalne zjawiska występujące w rejonach wysokogórskich. Penitenty to cienkie twory z zestalonego śniegu lub lodu, o ostrych brzegach skierowanych w stronę Słońca. Osiągają wysokość od kilku centymetrów do kilku metrów. Więcej na temat penitentów można przeczytać w poprzednim Zdjęciu Tygodnia (potw1221).

Wulkan Licancabur, o wysokości 5920 metrów, jest najbardziej znany wśród wulkanów na obszarze San Pedro de Atakama w Chile. Jego …. Kształt czyni go łatwo rozpoznawalnym nawet z bardzo daleka. Znajduje się w najbardziej wysuniętej na południe części granicy pomiędzy Chile, a Boliwią. W swoim kraterze wulkan zawiera jedno z najwyżej na świecie położonych jezior. Przyciąga ono uwagę biologów, zainteresowanych badaniem w jaki sposób potrafią w nim przetrwać mikroorganizmy, pomimo bardzo trudnych warunków otoczenia, intensywnego promieniowania ultrafioletowego, cienkiej atmosfery i niskich temperatur. Strategie przetrwania mikroorganizmów z jeziora Licancabur mogą nawet dać nam wgląd w możliwości życia na dawnym Marsie.

Zdjęcie zostało wykonane w pobliżu ALMA, przez Babaka Tafreshiego, jednego z Fotograficznych Ambasadorów ESO w pobliżu

ALMA, międzynarodowe urządzenie badawcze, jest efektem partnerstwa pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnią, we współpracy z Chile. Budowa i eksploatacja ALMA jest prowadzona w imieniu Europy przez ESO, w imieniu Ameryki Północnej przez National Radio Astronomy Observatory (NRAO), a w imieniu Azji Wschodniej przez the National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ). Joint ALMA Observatory (JAO) dostarcza zunifikowanego kierownictwa i zarządzania budową, testowaniem i eksploatowaniem ALMA.

Linki


9 lipca 2012

Mgławica Kocia Łapa w nowym ujęciu

Mgławica Kocia Łapa została ukazana w połączeniu zdjęć z 2,2-metrowego teleskopu MPG/ESO oraz fotografii zaawansowanych miłośników astronomii Roberta Gendlera i Ryana M. Hannahoe. Charakterystyczny kształt mgławicy objawia się czerwonawymi obłokami świecącego gazu na tle ciemnego nieba usianego gwiazdami.

Obraz został wykonany poprzez połączenie istniejących obserwacji z 2,2-metrowego teleskopu MPG/ESO w Obserwatorium La Silla w Chile (zobacz Zdjęcie Prasowe ESO eso1003) z 60 godzinami ekspozycji na 0,4-metrowym teleskopie, wykonanymi przez Gendlera i Hannahoe.

Rozdzielczość obserwacji z 2,2-metrowego teleskopu MPG/ESO została uzupełniona informacjami o kolorach z obserwacji Gendlera i Hannahoe, aby stworzyć piękne połączenie danych z teleskopów amatorskiego i profesjonalnego. Na przykład dodatkowe informacje o kolorach ukazały słabą niebieską mgławicę w obszarze centralnym, której nie widać na oryginalnym zdjęciu ESO. Z kolei dane ESO odpowiadają za dokładniejsze szczegóły. Efektem jest zdjęcie, które stanowi coś więcej niż tylko sumę swoich składowych.

Trafnie nazwana, Mgławica Kocia Łapa (znana także jako NGC 6334) leży w konstelacji Skorpiona. Mimo, że na niebie wydaje się być blisko centrum Drogi Mlecznej, w rzeczywistości jest względnie blisko Ziemi, w odległości około 5500 lat świetlnych. Ma średnicę około 50 lat świetlnych i stanowi jeden z najbardziej aktywnych obszarów formowania gwiazd w naszej galaktyce, zawierając masywne, młode, jasne, niebieskie gwiazdy, które uformowały się w ciągu ostatnich kilku milionów lat. Prawdopodobnie posiada łącznie dziesiątki tysięcy gwiazd, z których niektóre są widoczne, a pozostałe ukryte w obłokach gazu i pyłu.

 

Links


18 czerwca 2012

Laser Yepuna i Obłoki Magellana

Jednym z głównych wrogów astronomów jest ziemska atmosfera, która powoduje, że obiekty niebieskie są rozmyte, gdy obserwujemy je teleskopami naziemnymi. Aby temu przeciwdziałać, astronomowie używają techniki zwanej optyką adaptatywną, w której komputerowo sterowane, odkształcalne zwierciadła są dostosowywane setki razy na sekundę, aby skorygować zaburzenia od atmosfery.

To spektakularne zdjęcie pokazuje Yepuna [1], czwarty 8,2-metrowy Teleskop Główny Bardzo Dużego Teleskopu (VLT), strzelającego silną, żółtą wiązką lasera w niebo. Wiązka tworzy świecącą plamę - sztuczną gwiazdę - w ziemskiej atmosferze, poprzez wzbudzenie warstwy atomów sodu na wysokości 90 km. Ta Laserowa Gwiazda Porównania (LGS - Laser Guide Star) jest częścią systemu optyki adaptatywnej VLT. Światło powracające od sztucznej gwiazdy porównania jest używane jako referencyjne do kontroli odkształcalnego zwierciadła i usuwania efektów od zaburzeń atmosferycznych, dzięki czemu można wytwarzać obrazy astronomiczne prawie tak ostre jak uzyskują teleskopy umieszczone w kosmosie.

Laser Yepuna nie jest jedyną rzeczą świecącą na niebie. Można dostrzec także Wielki i Mały Obłok Magellana, na lewo i na prawo od wiązki lasera. Jasna gwiazda na lewo od Wielkiego Obłoku Magellana to Kanopus, najjaśniejsza gwiazda konstelacji Kila. Z kolei gwiazda w pobliżu prawego górnego rogu zdjęcia to Achernar, najjaśniejsza gwiazda konstelacji Erydanu.

Zdjęcie zostało wykonane przez Babaka Tafreshiego, Fotograficznego Ambasadora ESO.

Uwagi

[1] Cztery Teleskopy Główne VLT noszą nazwy obiektów niebieskich w rodzimym języku Mapuczów - mapudungun. Teleskopy główne (UTs - Unit Telescopes) mają imiona: Antu (UT1, Słońce); Kueyen (UT2, Księżyc); Melipal (UT3, Krzyż Południa) oraz Yepun (UT4, Wenus).

Linki


11 czerwca 2012

Kaskady Drogi Mlecznej

Wiele zdjęć astronomicznych ukazuje niesamowite widoki nieba, a niniejsze nie jest od tego wyjątkiem. W panoramie jest jednak coś nietypowego. Z tyłu za Bardzo Dużym Teleskopem (VLT) dwa strumienie gwiazd wydają się spadać kaskadami w dół, niczym wodospady, albo piąć się do nieba jak kolumny dymu. Przyczyną jest fakt, że panorama pokazuje cały nieboskłon, od zenitu aż do horyzontu, w pełnych 360 stopniach wokół. Dwa strumienie są w rzeczywistości pojedynczym pasmem: płaszczyzną naszej galaktyki, Drogi Mlecznej, gdy ta wygina się poprzez niebo od horyzontu do horyzontu. Gdy przebiega nad głowami, wydaje się rozciągać przez cały górny kraniec panoramy, z powodu zniekształcenia potrzebnego, aby umieścić cały nieboskłon na płaskim, prostokątnym zdjęciu.

Aby zrozumieć zdjęcie wyobraź sobie, że lewa strona jest połączona z prawą stroną, tworząc pętlę wokół Ciebie, a górny brzeg jest złożony razem w pojedynczy punkt nad głową. Zatem obejmuje pełną kopułę nieba nad Tobą.

Po lewej stronie zdjęcia można dostrzec nad budynkiem sylwetkę wskaźnika wiatru obserwatorium. Na lewo od wskaźnika jest jasna smuga Małego Obłoku Magellana, galaktyki sąsiadującej z Drogą Mleczną. Po prawej, w płaszczyźnie Drogi Mlecznej, znajduje się czerwonawo świecąca Mgławica Carina. Nad nią mamy ciemność Mgławicy Worek Węgla, obok Krzyża Południa, a nieco wyżej dwie jasne gwiazdy: Alfa i Beta Centauri. Cztery wysokie budynki mieszczą w sobie 8,2-metrowe Teleskopy Główne VLT. pomiędzy dwoma kopułami po prawej znajduje się mniejszy budynek Teleskopu Przeglądowego VLT. Po prawej stronie zdjęcia, tuż nad horyzontem, świeci planeta Wenus

Panorama, która pokazuje nie tylko VLT na szczycie góry Cerro Paranal, ale także piękne niebo, które obserwatorium bada, zostało stworzone przez Fotograficznego Ambasadora ESO Serge'a Bruniera. Jak najnowocześniejsza technologia VLT poszerza naszą wiedzę o Wszechświecie, tak Serge używa najbardziej zaawansowanych technik fotograficznych do wykonywania zdjęć całej półkuli nieba na jednej fotografii - dużo więcej niż nasze oczy mogą objąć w jednym spojrzeniu.

Linki


21 maja 2012

Lodowe penitenty w świetle księżyca na Chajnantor

Babak Tafreshi, jeden z Fotograficznych Ambasadorów ESO, uchwycił ciekawe zjawisko na płąskowyżu CHajnantor, miejscu sieci teleskopów Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA).

Te dziwaczne lodowe i śnieżne formacje znane są jako penitenty. Są oświetlone przez światło Księżyca, który znajduje się po prawej stronie fotografii. Po lewej, wyżej na niebie, słabo widać Wielki i Mały Obłok Magellana, z kolei czerwonawa poświata od mgławicy Carina ukazuje się blisko horyzontu daleko z lewej.

Penitenty są naturalnymi cudami znajdowanymi na wysoko położonych obszarach, takich jak Andy Chilijskie, zwykle ponad 4000 metrów nad poziomem morza. Są to cienkie kolce i ostrza z hartowanego śniegu i lodu, które często tworzą skupiska, a ich ostrza skierowane są w stronę Słońca. Osiągają wysokości od kilku centymetrów, przypominając niską trawę, do pięciu metrów, dając wrażenie lodowego lasu w samym środku pustyni.

Dokładne szczegóły mechanizmu, który formuje penitenty, nie są jeszcze całkowicie poznane. Przez wiele lat ludzie w Andach wierzyli, że penitenty są wynikiem silnych wiatrów wiejących w Andach. Jednak wiatry mają jedynie ograniczoną rolę w kształtowaniu tych lodowych szczytów. Obecnie uważa się, że są one produktem połączenia kilku zjawisk fizycznych.

Proces rozpoczyna się gdy światło słoneczne oświetla powierzchnię śniegu. Ze względu na bardzo suche warunki w tych pustynnych rejonach, lód raczej sublimuje, a nie topi się - przekształca się ze stanu stałego do gazowego bez topienia się i fazy ciekłej. Wgłębienia na powierzchni łapią odbite światło, prowadząc do większej sublimacji i większych wgłębień. W tych wgłębieniach zwiększona temperatura i wilgotność powodują, że może zachodzić topnienie. Przyspiesza to wzrost struktury penitentów.

Te lodowe rzeźby zostały nazwane tak jak szpiczaste kapelusze nazarenos, członków bractwa, które bierze udział w procesjach wielkanocnych na świecie. Nietrudno wyobrazić ich sobie jako lodowych mnichów, gromadzących się w świetle księżyca.

Zdjęcie zostało wykonane z drogi, która prowadzi do ALMA. Obserwatorium, które rozpoczęło Wczesną Fazę Naukową 30 września 2011 roku, będzie obejmować 66 precyzyjnych anten, pracujących razem jako jeden olbrzymi teleskop.

ALMA - międzynarodowe urządzenie astronomiczne, jest wynikiem partnerstwa pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnią, we współpracy z Chile. Budowa i obsługa ALMA są wykonywane w imieniu Europy przez ESO, w imieniu Ameryki Północnej przez National Radio Astronomy Observatory (NRAO), a w imieniu Azji Wschodniej przez National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ). Joint ALMA Observatory (JAO) umożliwia zunifikowane kierownictwo i zarządzanie konstrukcją, testowaniem i obsługą ALMA.

Linki


14 maja 2012

Przygotowywanie VLT do uzyskiwania jeszcze lepszych zdjęć

Zdjęcie pokazuje jeden z głównych teleskopów (UT4) Bardzo Dużego Teleskopu (VLT) w momencie gdy został na krótko uwięziony przez inżynierów ESO. Został otoczony przez tymczasową klatkę z rusztowań, w ramach przygotowań do montażu nowego systemu optyki adaptatywnej (Adaptive Optics Facility - AOF), Projekt ten zmieni UT4 w teleskop z pełną optyką adaptatywną. AOF będzie korygować obrazy z rozmywających efektów od ziemskiej atmosfery i pozwoli uzyskiwać jeszcze ostrzejsze zdjęcia za pomocą instrumentów HAWK-I oraz MUSE.

Jako część AOF do UT4 dodawane jest wiele nowych komponentów. Wśród nich znajduje się deformowalne lustro wtórne (DSM - deformable secondary mirror): lustro o cienkiej powłoce, o średnicy 1,1 metra, a grubości zaledwie 2 milimetrów. Takie zwierciadło jest na tyle cienkie, że można je łatwo deformować za pomocą ponad tysiąca siłowników, do tysiąca razy na sekundę, aby korygować zaburzenia atmosferyczne. DSM jest największym zwierciadłem adaptatywnym wyprodukowanym do tej pory (ann12015). Innym kluczowym elementem są cztery urządzenia laserowej gwiazdy porównania (four Laser Guide Star Facility - 4LGSF) - cztery specjalne teleskopy, które wycelowują wiązki laserowe wysoko w atmosferę, aby wytworzyć sztuczne gwiazdy [1] (ann12012). Z kolei moduły optyki adaptatywnej GRAAL i GALACSI będą odpowiedzialne za analizowanie światła docierającego od laserowych gwiazd porównania.

Zdjęcie pokazuje inżyniera ESO nadzorującego prace wykonywane przy UT4. Aby umożliwić pełen dostęp do teleskopu, komora zwierciadła głównego została tymczasowo usunięta. Kable i rury także zostały usunięte, a zainstalowano nowe. Dodano uchwyty montażowe w celu przygotowania do montażu elektronicznych szaf 4LGSF i uruchomienia teleskopów.

Uwagi

[1] Wiązki laserów wzbudzają warstwę atomów sodu na wysokości 90 kilometrów w atmosferze, powodują ich świecenie jako sztucznych gwiazd.


30 kwietnia 2012

Słońce, Księżyc i teleskopy nad pustynią

Nieziemskie piękno chilijskiej pustyni Atakama, domu Bardzo Dużego Teleskopu (VLT), rozciąga się po horyzont zaprezentowanej panoramy. Na górze Cerro Paranal, najwyższym szczycie w centrum zdjęcia, znajdują się cztery wielkie Teleskopy Główne VLT, z których każdy ma zwierciadło o średnicy 8,2 metra. Na szczycie po lewej od Cerro Paranal widać teleskop VISTA do przeglądów nieba. Ten 4,1-metrowy instrument przeszukuje niebo, aby znaleźć interesujące cele dla VLT oraz dla innych teleskopów na Ziemi i w kosmosie, które zbadają je bardziej szczegółowo.

Rejon ten oferuje jedne z najlepszych warunków do obserwowania nocnego nieba, znalezionych na naszej planecie. Po prawej stronie tej 360-stopniowej panoramy, nad Oceanem Spokojnym zachodzi Słońce, rzucając długie cienie wzdłuż górzystego krajobrazu. Po lewej na niebie świeci Księżyc. Wkrótce rozpoczną się nocne obserwacje.

Ta cudowna panorama została wykonana przez Serge'a Bruniera, Fotograficznego Ambasadora ESO. Jest jednym z wielu inspirujących obrazów, które ukazują obserwatoria ESO, ich piękne okolice i niebo nad nimi.

Linki


23 kwietnia 2012

Księżyc i łuk Drogi Mlecznej

Fotograficzny Ambasador ESO Stéphane Guisard wykonał tę niesamowita panoramę z miejsca, gdzie znajduje się ALMA - Atacama Large Millimeter/submillimeter Array, w Andach Chilijskich. Wysoki na 5000 metrów n.p.m. i ekstremalnie suchy płaskowyż Chajnantor stanowi perfekcyjne miejsce dla tego najnowocześniejszego teleskopu, który bada Wszechświat na falach milimetrowych i submilimetrowych.

W centrum zdjęcia dominują liczne wielkie anteny. Gdy sieć ALMA zostanie ukończona, będzie mieć łącznie 54 czasze o średnicach po 12 metrów. Nad siecią jako olśniewające tło prezentuje się łuk Drogi Mlecznej. Gdy panorama była wykonywana, Księżyc znajdował się na niebie blisko centrum Drogi Mlecznej, anteny są skąpane w jego niesamowitym blasku. Wielki i Mały Obłok Magellana, największe karłowate galaktyki satelitarne Drogi Mlecznej, ukazują się jako dwie jasne smugi na niebie po lewej. Niedaleko Małego Obłoku Magellana widać szczególnie jasny ślad meteoru.

Po prawej można dostrzec niektóre z mniejszych, 7-metrowych anten - dwanaście będzie użytych do utworzenia Atacama Compact Array. Jeszcze dalej na prawo świeci budynek techniczny (Array Operations Site Technical Building). I wreszcie, w ciemnościach za budynkiem szczyt góry Cerro Chajnantor.

ALMA - międzynarodowe urządzenie astronomiczne, jest wynikiem partnerstwa pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnią, we współpracy z Chile. Budowa i obsługa ALMA są wykonywane w imieniu Europy przez ESO, w imieniu Ameryki Północnej przez National Radio Astronomy Observatory (NRAO), a w imieniu Azji Wschodniej przez National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ). Joint ALMA Observatory (JAO) umożliwia zunifikowane kierownictwo i zarządzanie konstrukcją, testowaniem i obsługą ALMA.

Linki


16 kwietnia 2012

APEX na posterunku na Chajnantor

Teleskop Atacama Pathfinder Experiment (APEX) patrzy w niebo podczas jasnej, księżycowej nocy na Chajnantor, jednym z najwyżej położonych i najsuchszych lokalizacji obserwacyjnych na świecie. Niebo nad teleskopem wypełniają astronomiczne skarby, co stanowi świadectwo doskonałych warunków oferowanych przez ten region na pustyni Atakama w Chile.

Po lewej świecą gwiazdy stanowiące ogon konstelacji Skorpiona. "Żądło" skorpiona jest reprezentowane przez dwie jasne gwiazdy, które są szczególnie blisko siebie. Na niebie rozpościera się pasmo słabych, świecących obłoków - to płaszczyzna Drogi Mlecznej.

Pomiędzy Skorpionem, a kolejnym gwiazdozbiorem po prawej, Strzelcem, który wznosi się nad czaszą teleskopu APEX, wyraźnie widać gromadę gwiazd. To gromada otwarta Messier 7 (M 7), znana także jako gromada Ptolomeusza. Poniżej Messier 7, nieco na prawo, znajduje się gromada Motyl, Messier 6 (M 6). Dalej na prawo, tuż nad brzegiem czaszy teleskopu APEX, jest słaby obłok, który wygląda jak jasna smuga. To słynna mgławica Laguna (zobacz eso0936 dla dokładniejszego widoku).

Ze średnicą głównej czaszy 12 metrów, APEX jest największym pojedynczym teleskopem submilimetrowym działającym na półkuli południowej. Tak jak sugeruje nazwa teleskopu, jest on przetarciem szlaku dla największego obserwatorium submilimetrowego na świecie, Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA), które zostanie ukończone w 2013 roku (eso1137). APEX będzie dzielić miejsce z 66 antenami ALMA na wysokim na 5000 metrów n.p.m. płaskowyżu Chajnantor w Chile. Teleskop APEX jest oparty o prototypową antenę skonstruowaną dla projektu ALMA. Odkryje wiele obiektów, które ALMA będzie szczegółowo badać.

Fotograficzny Ambasador ESO, Babak Tafreshi, wykonał tę panoramę za pomocą teleobiektywu. Babak jest także twórcą The World At Night, projektu mającego na celu tworzenie i prezentowanie kolekcji oszałamiających fotografii oraz sekwencji wideo najpiękniejszych i najbardziej historycznych miejsc na tle nocnego rozgwieżdżonego nieba, planet i zjawisk astronomicznych.

Więcej informacji

APEX to wspólny projekt Max Planck Institute for Radio Astronomy (MPIfR), Onsala Space Observatory (OSO) oraz ESO. Teleskop jest obsługiwany przez ESO.

ALMA - międzynarodowe urządzenie astronomiczne, jest wynikiem partnerstwa pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnią, we współpracy z Chile. Budowa i obsługa ALMA są wykonywane w imieniu Europy przez ESO, w imieniu Ameryki Północnej przez National Radio Astronomy Observatory (NRAO), a w imieniu Azji Wschodniej przez National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ). Joint ALMA Observatory (JAO) umożliwia zunifikowane kierownictwo i zarządzanie konstrukcją, testowaniem i obsługą ALMA.

Linki


9 kwietnia 2012

Wokół Chajnantor - panorama 360 stopni

Mimo że Cerro Chico ma znaczną wysokość 5300 metrów nad poziomem morza, to tylko mała góra w majestatycznym krajobrazie andyjskiego płaskowyżu. Co ciekawe, jego nazwa oznacza po hiszpańsku właśnie "mała góra". Jednak z powodu pozycji na płaskowyżu Chajnantor, wierzchołek Cerro Chico jest świetnym i względnie łatwym do osiągnięcia, punktem obserwacyjnym do podziwiania niesamowitego widoku.

Panoramiczne zdjęcie 360-stopni jest wyśrodkowane na północny wschód, gdzie widać najwyższe wulkany - większość z nich ma ponad 5500 metrów n.p.m. W centrum znajduje się sama Cerro Chajnantor. Na prawo, na płaskowyżu, widać teleskop Atacama Pathfinder Experiment (APEX), z górą Cerro Chascon w tle. Dalej na prawo, na południowy wschód, płaskowyż Chajnantor jest widoczny prawie w całości. Poza teleskopem APEX po prawej można zobaczyć trzy anteny Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA). od momentu wykonania tego zdjęcia zbudowano ich o wiele więcej.

Po lewej od Cerro Chajnantor znajduje się Cerro Toco. Jeszcze dalej na lewo, na północnym zachodzie, możemy dostrzec charakterystyczny stożkowy kształt wulkanu Licancabur.

Na płaskowyżu Chajnantor, na wysokości 5000 metrów n.p.m., powietrze jest tak rzadkie i suche, że wydaje się nigdy nie wypełniać płuc. Dzięki tym ekstremalnym warunkom promieniowanie milimetrowe i submilimetrowe pochodzące z krańców Wszechświata może przedostać się przez pozostałości ziemskiej atmosfery nad płaskowyżem i można je wykryć na powierzchni Ziemi za pomocą odpowiednio czułych teleskopów, takich jak ALMA i APEX.

APEX to wspólny projekt Max Planck Institute for Radio Astronomy (MPIfR), Onsala Space Observatory (OSO) oraz ESO. Teleskop jest obsługiwany przez ESO.

ALMA - międzynarodowe urządzenie astronomiczne, jest wynikiem partnerstwa pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnią, we współpracy z Chile. Budowa i obsługa ALMA są wykonywane w imieniu Europy przez ESO, w imieniu Ameryki Północnej przez National Radio Astronomy Observatory (NRAO), a w imieniu Azji Wschodniej przez National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ). Joint ALMA Observatory (JAO) umożliwia zunifikowane kierownictwo i zarządzanie konstrukcją, testowaniem i obsługą ALMA.

Linki


2 kwietnia 2012

La Silla - pierwszy dom dla teleskopów ESO - pierwsze obserwatorium ESO kiedyś i teraz

ESO w tym roku będzie mieć 50 lat, a żeby uczcić tę ważną rocznicę, pokazujemy fragmenty naszej historii. Przez cały rok 2012, raz w miesiącu, prezentujemy specjalne porównanie "kiedyś i teraz" w serii Zdjęcie Tygodnia. Porównanie pokazuje jak zmieniła się sytuacja w minionych dekadach w obserwatoriach La Silla, Paranal, biurach ESO w Santiago w Chile i w siedzibie w Garching koło Monachium w Niemczech.

To historyczne zdjęcie zostało wykonane około 1970 roku z akademików La Silla, położonych poniżej niż kopuły teleskopów. Zdjęcia skierowane jest w stronę najwyższego punktu góry, po lewej. Metaliczna struktura widoczna blisko samego wierzchołka szczytu, nie jest teleskopem, ale zbiornikiem na wodę. Biała kopuła w centrum zdjęcia związana jest z 1-metrowym teleskopem Schmidta, który rozpoczął pracę w lutym 1972 roku. Daleko po prawej stronie zdjęcia znajduje się 1-metrowy teleskop ESO, widoczny dokładnie na grzbiecie, a na lewo od niego można dostrzec szczyt teleskopu Grand Prisme Objectif.

Na teraźniejszej fotografii pozostały budynki akademików, ale w ciągu dekad wybudowano dużo więcej. Najbardziej uderzające zmiany widoczne są wokół szczytu La Silla, po lewej. W najwyższym punkcie znajduje się 3,6-metrowy teleskop ESO, który rozpoczął działanie w listopadzie 1976 roku i pozostaje w eksploatacji do dzisiaj. Teleskop ten jest domem spektrografu HARPS (zobacz opis najnowszych badań na eso1134 oraz eso1214). Planowany od początku istnienia ESO, stał się koroną Obserwatorium La Silla, jako jego największy teleskop i był głównym dokonaniem inżynieryjnym swoich czasów. Mniejsza kopuła widoczna przed teleskopem 3,6-metrowym, to 1,4-metrowy Coudé Auxiliary Telescope, który uzupełniał swojego większego sąsiada.

Po prawej od 3,6-metrowego teleskopu znajduje się 3,58-metrowy Teleskop Nowej Technologii (New Technology Telescope - NTT), rozpoznawalny przez kanciasty, metaliczny wygląd swojej kopuły. NTT, który rozpoczął pracę w marcu 1989 roku, był pierwszym teleskopem na świecie, który używał komputerowo kontrolowanego zwierciadła. Był użytkowany jako prekursor dla Bardzo Dużego Teleskopu (VLT), aby przetestować nowe technologie, które następnie zostały użyte w późniejszym teleskopie.

Innymi nowymi widokami na współczesnej fotografii są budynki warsztatów poniżej zbiorników na wodę oraz Differential Image Motion Monitor (DIMM), używany do mierzenia seeingu atmosferycznego, położony na szczudłach pomiędzy warsztatem, a 1-metrowym teleskopem Schmidta.

Nawet dzisiaj La Silla pozostaje bardzo aktywnym obserwatorium, w którym dokonywane są ważne odkrycia. Zarówno NTT, jak i teleskop 3,6-metrowy, dostarczyły istotnych danych, które doprowadziły do odkrycia przyspieszania tempa ekspansji Wszechświata - odkrycia, za które przyznano Nagrodę Nobla z Fizyki 2011.

Linki


26 marca 2012

Wish You Were Here?

Francuski fotograf Serge Brunier - jeden z Fotograficznych Ambasadorów ESO - stworzył tę pełną 360-stopniową panoramę płaskowyżu Chajnantor na pustyni Atakama, gdzie trwa budowa Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA).

Projekcja panoramiczna nieco zniekształciła kształty anten ALMA, ale mimo tego oddaje odczucie, jakby stało się w środku tego imponującego nowego obserwatorium. Widok 360 stopni demonstruje także kompletną izolację płaskowyżu Chajnantor, na wysokości 5000 metrów n.p.m. - tło nie zawiera prawie wcale struktur, z wyjątkiem kilku szczytów górskich oraz wzgórz.

Mimo że budowanie tak ambitnego projektu teleskopu w odległym i nieprzyjaznym środowisku, jest wyzwaniem, duża wysokość nad poziomem morza jest idealna dla astronomii submilimetrowej. Przyczyną jest fakt, że para wodna w atmosferze absorbuje tej rodzaj promieniowania, ale powietrze jest znacznie bardziej suche na wysoko położonych terenach, takich jak Chajnantor.

ALMA rozpoczęła pierwsze obserwacje naukowe 30 września 2011 r., przy użyciu częściowej sieci anten. Gdy obserwatorium zostanie ukończone, wywołujący wrażenie widok pięćdziesięciu 12-metrowych anten - jak również mniejszej sieci czterech 12-metrowych i dwunastu 7-metrowych anten, znanych jako Zwarta Sieć Atakamy (Atacama Compact Array - ACA) - uczyni izolowany krajobraz nieco mniej pustym. W międzyczasie fotografie takie jak ta dokumentują postęp prac nad nowym światowej klasy teleskopem.

ALMA jest międzynarodowym urządzeniem astronomicznym, które powstaje w partnerstwie pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnia, we współpracy z Chile. Konstrukcja i operowanie ALMA w imieniu Europy jest kierowane przez ESO, w imieniu Ameryki Północnej przez National Radio Astronomy Observatory (NRAO), zarządzane przez Associated Universities, Inc. (AUI), a w imieniu Azji Wschodniej przez National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ). Joint ALMA Observatory (JAO) umożliwia wspólne kierowanie i zarządzanie konstrukcją, testowaniem i operowaniem ALMA.

Linki


19 marca 2012

VLT zaczyna polowanie na lwy

Bardzo Duży Teleskop (VLT) sfotografował członkinię grupy galaktyk Leo I w gwiazdozbiorze Lwa. Galaktyka Messier 95 widoczna jest "z góry", oferując idealny widok na strukturę spiralną. Ramiona spiralne formują prawie idealne koło wokół galaktycznego centrum, a dalej rozrzedzają się, tworząc efekt podobny do grzywy, z której każdy lew byłby dumny.

Inną, być może nawet bardziej uderzającą cechą galaktyki Messier 95 jest jej płonące, złote jądro. Zawiera wewnętrzny pierścień gwiazdotwórczy, o średnicy prawie 2000 lat świetlnych, w którym zachodzi spora część procesów formowania się gwiazd galaktyce. Takie zjawisko występuje głównie w galaktykach spiralnych z poprzeczką, takich jak Messier 95, albo nasza Droga Mleczna.

W grupie Leo I galaktyka Messier 95 jest przyćmiona przez swoją siostrę Messier 96 (zobacz potw1143). Messier 96 jest najjaśniejszą członkinią grupy oraz - jako "przywódca stada" - daje Leo I alternatywną nazwę: grupa M 96. Niemniej jednak Messier 95 także jest obiektem spektakularnego zdjęcia.

Uwaga! Przez przypadek Messier 95 jest także miejscem przypuszczalnej supernowej, którą po raz pierwszy dostrzeżono 17 marca 2012 r. Szczegóły na temat odkrycia znajdują się tutaj. Kolejny przypadek sprawił, że zarówno supernowa, jak i galaktyka są obecnie bardzo blisko jasnej planety Mars wśród gwiazd Lwa. Proszę zwrócić uwagę, że obserwacje wykorzystane do stworzenia tego Zdjęcia Tygodnia zostały wykonane zanim nastąpił wybuch supernowej, co oznacza, że samej supernowej nie widać na zaprezentowanym zdjęciu.


  1 | 2 Dalej »
Wyświetlane 1 do 50 z 58
Bookmark and Share

Zobacz też