Zdjęcie Tygodnia 2013 
PESSTO uchwycił supernową w Messier 74
Przegląd PESSTO prowadzony przez ESO uzyskał pokazany tutaj obraz Messier 74, niesamowitej galaktyki spiralnej z dobrze zdefiniowanymi ramionami. Jednak naprawdę ciekawym obiektem na zdjęciu jest nowy, błyszczący dodatek do galaktyki z końca lipca 2013 r.: supernowa typu II o nazwie SN2013ej, którą widać jako najjaśniejszą gwiazdę w lewym dolnym rogu obrazka.
Tego typu supernowa zdarza się gdy jądro masywnej gwiazdy kolapsuje pod wpływem własnej grawitacji pod koniec życia gwiazdy. Kolaps ten skutkuje potężną eksplozją, która wyrzuca materię daleko w przestrzeń kosmiczną. Detonacja może być bardziej jasna niż cała galaktyka, w której następuje i dostrzegalna dla obserwatorów nawet przez tygodnie i miesiące.
PESSTO (Public ESO Spectroscopic Survey for Transient Objects) jest przeznaczony do badania obiektów, które pojawiają się na krótko na nocnym niebie, takich jak supernowe. Dokonuje tego za pomocą kilku instrumentów na teleskopie NTT (Teleskopie Nowej Technologii), pracującym w Obserwatorium ESO La Silla w Chile. Nowe zdjęcie SN2013ej zostało wykonane za pomocą NTT podczas przeglądu PESSTO.
SN2013ej jest trzecią supernową, którą zarejestrowano w Messier 74 od początku tego millenium, dwie pozostałe to SN 2002ap i SN 2003gd. Informacja o niej pojawiła się po raz pierwszy 25 lipca 2013 r. od zespołu teleskopu KAIT z Kalifornii, a pierwsze "zdjęcie sprzed odkrycia" wykonała miłośniczka astronomii Christina Feliciano, która korzystała z dostępnej publicznie SLOOH Space Camera do spojrzenia na ten obszar w dniach i godzinach bezpośrednio przed wybuchem.
Messier 74 w konstelacji Ryb jest jednym z najtrudniejszych obiektów Messiera do dostrzeżenia przez miłośników astronomii, z powodu małej jasności powierzchniowej. Mimo wszystkoSN2013ej nadal powinna być w zasięgu miłośników astronomii przez kolejne kilka tygodni jako słaba, gasnąca gwiazda.
Linki
Wyrzeźbiona przez masywne gwiazdy
Zdjęcie wykonane przez należący do ESO Bardzo Duży Teleskop (VLT) w Paranal pokazuje małą część dobrze znanej mgławicy emisyjnej NGC 6357, położonej około 8000 lat świetlnych od nas, w ogonie południowego gwiazdozbioru Skorpiona. Fotografia pełna jest charakterystycznej czerwieni obszarów H II i prezentuje wielkie ilości zjonizowanego i wzbudzonego gazu wodorowego.
Obłok jest skąpany w intensywnym promieniowaniu ultrafioletowym - głównie od gromady otwartej gwiazd Pismis 24, domu masywnych, młodych, niebieskich gwiazd - które reemituje jako światło widzialne w charakterystycznym odcieniu czerwieni.
Sama gromada znajduje się poza polem widzenia zdjęcia. Widać, jak jej rozmyte światło iluminuje obłok w środkowej części prawej strony zdjęcia. patrzymy na zbliżenie mgławicy ukazujące mieszaninę gazu, ciemnego pyłu i nowo narodzonych, ciągle się formujących gwiazd.
Rozgwieżdżona noc nad La Silla
Przeraźliwie jasna zasłona z gwiazd jest tłem tego pięknego zdjęcia, wykonanego przez astronoma Håkona Dahlego. Sylwetką na pierwszym planie jest sam Håkon, otoczony przez kilka wielkich, ciemnych kopuł "zaśmiecających" górę w Obserwatorium ESO La Silla.
Wielu zawodowych astronomów jest także miłośnikami fotografii - któż mógłby ich za to winić? Obserwatoria ESO na pustyni Atakama należą do najlepszych miejsc na Ziemi do obserwacji gwiazd, a z tego samego powodu są niesamowitymi miejscami do fotografowania nocnego nieba.
Håkon wykonał zdjęcia podczas trwającej tydzień sesji obserwacyjnej na 2,2-metrowym teleskopie MPG/ESO. Podczas jego pobytu teleskop został chwilowo przekazany innemu zespołowi obserwacyjnemu, co dało Håkonowi szansę podziwiania rozgwieżdżonej nocy, a także uwiecznienia jej dla nas.
Droga Mleczna jest jaśniejsza na niebie półkuli południowej niż północnej, z powodu sposobu w jaki południowe obszary naszej planety kierują się w stronę gęstego centrum galaktycznego. Ale nawet na południu Droga Mleczna na nocnym niebie jest całkiem słaba. Dla większości z nas zanieczyszczenie świetlne z miast, a nawet Księżyc, mogą przyćmić jej słaby blask, ukrywając galaktykę z naszego widoku.
Jednym z najlepszych aspektów Obserwatorium La Silla jest jego daleka odległość od jasnych świateł miast, co umożliwia jeden z najciemniejszych widoków nocnego nieba na Ziemi. Atmosfera także jest bardzo przezroczysta, nie ma mgieł przesłaniających widok. Niebo nad Las Silla jest tak ciemne, że można dostrzec cień rzucany przez światło Drogi Mlecznej.
Håkon wysłał zdjęcie do grupy Flickr Your ESO Pictures. Grupa ta jest regularnie sprawdzana, a najlepsze fotografie wybieramy do popularnej serii "Zdjęcie tygodnia" albo do galerii.
Cisza przed burzą
To piękne zdjęcie portretuje galaktyki NGC 799 (na dole) i NGC 800 (na górze), położone w konstelacji Wieloryba. Para galaktyk została po raz pierwszy zaobserwowana przez amerykańskiego astronoma Lewisa Swifta w 1885 roku.
Znajdują się w odległości około 300 milionów lat świetlnych, a nasz widok "z góry" pozwala na wygodne podziwianie kształtów. Podobnie jak Droga Mleczna - nasza galaktyka - obiekty te są galaktykami spiralnymi, z charakterystycznymi długimi ramionami ciągnącymi się w stronę jasnego zgrubienia w centrum. W wyraźnych ramionach spiralnych w gromadach (małe niebieskie kropki na zdjęciu) powstaje wielka liczba młodych, gorących, niebieskich gwiazd, natomiast w centralnym zgrubieniu znajduje się duża grupa chłodniejszych, czerwieńszych, starych gwiazd, zgrupowanych w zwarty, prawie sferyczny region.
Na pierwszy rzut oka galaktyki te wyglądają podobnie, ale diabeł tkwi w szczegółach. Oprócz oczywistej różnicy w rozmiarach, jedynie NGC 799 posiada poprzeczkę rozciągającą się od zgrubienia centralnego oraz ramiona spiralne rozwijające się z końców poprzeczki. uważa się, że galaktyczne poprzeczki odgrywają rolę mechanizmu, który napędza gaz z ramion spiralnych do centrum, intensyfikując procesy gwiazdotwórcze. W 2004 roku w NGC 799 zaobserwowano także supernową, która otrzymała oznaczenie SN2004dt.
Inną interesującą różnicą jest liczba ramion spiralnych. Mała NGC 800 ma trzy jasne ramiona, podczas gdy NGC 799 tylko dwa, relatywnie słabe, ale szersze. Rozpoczynają się na końcu poprzeczki i zakręcają prawie kompletnie dookoła galaktyki, tworząc strukturę, która wygląda prawie jak pierścień.
Chociaż może wydawać się, że zdjęcie przedstawia dwie imponujące, bliskie siebie galaktyki spiralne, koegzystujące w nieskończonym spokoju, to nic nie może być dalsze od prawdy. Możemy być właśnie świadkiem ciszy przed burzą. Nie wiemy dokładnie co przyniesie przyszłość, ale zazwyczaj gdy dwie galaktyki są wystarczająco blisko siebie, oddziałują ze sobą przez setki milionów lat za pomocą grawitacyjnych zaburzeń. W niektórych przypadkach zachodzą tylko niewielkie oddziaływania, powodujące zaburzenia kształtów, ale czasami galaktyki zderzają się, formując jedną, nową, większą galaktykę.
Zdjęcie uzyskano za pomocą instrumentu FORS1 na 8,2-metrowym teleskopie VLT na szczycie Cerro Paranal w Chile. Składa się z ekspozycji wykonanych w trzech filtrach (B, V, R).
Na zdjęciu widać także pięć planetoid - czy dostrzegasz je wszystkie? Planetoidy przemieściły się pomiędzy poszczególnymi ekspozycjami, pozostawiając kolorowe ślady na zdjęciu.
Pas Wenus nad Cerro Paranal
Zdjęcie pokazuje widok na wschód z Obserwatorium Paranal w kilka sekund po tym, jak Słońce zniknęło za horyzontem. Pomarańczowa poświata zachodu słońca jest widoczna na 1,8-metrowych Teleskopach Pomocniczych VLT (VLT Auxiliary Telescopes), a na niebie widnieje Księżyc będący prawie w pełni. Ale zdjęcie ma jeszcze bardzie interesującą ciekawostkę: zjawisko atmosferyczne znane jako "pas Wenus".
Szaro-niebieskawy cień nad horyzontem to cień Ziemi, natomiast tuż nad nim widać różowawą poświatę. Zjawisko jest wywoływane przez poczerwienione światło zachodzącego Słońca rozpraszane wstecznie przez atmosferę Ziemi. Ten atmosferyczny efekt można oglądać nie tylko tuż po zachodzie słońca, ale także chwilę przed wschodem. Bardzo podobne efekt występuje również podczas całkowitego zaćmienia Słońca.
Teleskopy widoczne na fotografii to trzy z czterech 1,8-metrowych Teleskopów Pomocniczych, schowane w ultra zwartych, mobilnych kopułach. Instrumenty te są dedykowane obserwacjom interferometrycznym, gdy dwa lub więcej teleskopów pracuj razem, tworząc wirtualne zwierciadło i pozwalając astronomom zobaczyć znacznie dokładniejsze detale niż przy użyciu indywidualnych teleskopów pracujących niezależnie.
Zdjęcie wykonała Carolin Liefke podczas pobytu w Paranal i wysłała je do grupy Your ESO Pictures Flickr. Grupa Flickr jest regularnie sprawdzana, a najlepsze zdjęcia wybieramy do naszej popularnej serii Zdjęcie Tygodnia, albo do galerii. Carolin pracuje w Haus der Astronomie (Dom Astronomii), centrum astronomicznej edukacji i popularyzacji w Heidelbergu w Niemczech. Jest członkinią Sieci Popularyzacji Nauki ESO (ESON - ESO Science Outreach Network). Sieć ESON przekazuje nowości z ESO do krajów członkowskich i innych państw, tłumacząc komunikaty prasowe i działając jako punkt kontaktowy dla lokalnych mediów.
Linki
- Haus der Astronomie
- Grupa ESO Pictures Flickr
- ESO Science Outreach Network
- Carolin Liefke’s photostream
- Niniejsze zdjęcie na Flickr
Nowe zabawki Maëlle
Astronomia i teleskopy mogą czasem wydobyć nasze wewnętrzne dziecko. W testamencie dla ludzkiej ciekawości astronomowie nieustannie budują coraz większe instrumenty w odległych miejscach na całym świecie.
Astronom ESO Julien Girard wykonał to dowcipne zdjęcie swojej córki podczas dnia rodzinnego w Obserwatorium Paranal w Andach Chilijskich. Dzięki trikowi perspektywy mała Maëlle wydaje się patrzeć do wnętrza otwartej kopuły jednego z 1,8-metrowych Teleskopów Pomocniczych Bardzo Dużego Teleskopu (VLT). Mimo, że teleskopy są używane do poważnych badań naukowych, astronomowie mogą czasem poczuć się jak dzieci, gdy bawią się tak wielkimi "zabawkami".
Julien Girard jest astronomem ESO i Fotograficznym Ambasadorem ESO, pracującym w Chile przy VLT. Jest naukowym opiekunem instrumentu optyki adaptywnej NACO na czwartym Głównym Teleskopie VLT. Wysłał niniejsze zdjęcie do grupy Your ESO Pictures Flickr, skąd zostało wybrane do Zdjęcia Tygodnia ESO.
Linki
- Fotograficzni Ambasadorowie ESO
- Julien Girard’s Flickr photostream
- Grupa Flickr “Your ESO Pictures”
- Ogłoszenie "Your ESO Pictures"
Europejskie anteny w ALMA Operations Support Facility
Na zdjęciu widzimy anteny, które mają stać się częścią Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA). Trzy anteny na pierwszym planie, a także kilka w tle, zostały dostarczone przez ESO jako część wkładu do ALMA, w ramach kontraktu z europejskim konsorcjum AEM [1]. Łącznie ESO dostarczy 25 anten o średnicy 12 metrów. Dodatkowe 25 anten dwunastometrowych pochodzi od północnoamerykańskiego partnera ALMA, a pozostały zestaw dwunastu 7-metrowych i czterech 12-metrowych, tworzących Zwartą Sieć Atakamy (Atacama Compact Array), dostarczył partner ALMA z Azji Wschodniej.
Anteny widać tutaj w ALMA Operations Support Facility (OSF), na wysokości 2900 metrów n.p.m., u podnóża Andów Chilijskich. Te z pierwszego planu znajdują się w AEM Site Erection Facility, gdzie anteny się montuje i poddaje rygorystycznym testom, zanim zostaną przekazane do obserwatorium. Anteny w tle zostały przekazane i przechodzą kolejne testy, albo instalowane są na nich czułe odbiorniki. Gdy anteny są gotowe, transportuje się je do Array Operations Site na płaskowyżu Chajnantor na wysokość 5000 m. n.p.m. Tam dołączają do pozostałych jako część sieci ALMA, pracując w celu badania najgłębszych pytań o naszych kosmicznych korzeniach. Nawet w momencie gdy wszystkie anteny będą gotowe, OSF pozostanie centrum aktywności dla codziennego działania ALMA, jako miejsce pracy astronomów oraz zespołów odpowiedzialnych za techniczne utrzymanie obserwatorium.
Na horyzoncie widać pasmo górskie Andów, a najwyższy szczyt należy do stożkowego wulkanu Licancabur. Licancabur wyznacza granicę pomiędzy Chile, a Boliwią i dominuje w krajobrazie okolicy.
Międzynarodowy kompleks astronomiczny ALMA działa w ramach partnerstwa pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnią, we współpracy z Chile. Konstrukcja i użytkowanie ALMA w imieniu Europy jest kierowane przez ESO, w imieniu Ameryki Północnej przez National Radio Astronomy Observatory (NRAO, a w imieniu Azji Wschodniej przez National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ). Joint ALMA Observatory (JAO) umożliwia wspólne kierowanie i zarządzanie konstrukcją, testowaniem i użytkowaniem ALMA.
Uwagi
[1] Konsorcjum AEM składa się z Thales Alenia Space, European Industrial Engineering oraz MT-Mechatronics.
Linki
Światło księżyca i światło zodiakalne nad La Silla
To, co może wyglądać na futurystyczne miasto z opowiadania science fiction, unoszące się nad chmurami, jest najdłużej działającym obserwatorium ESO - La Silla. Zdjęcie wykonał astronom Alan Fitzsimmons, gdy stał niedaleko 3,6-metrowego teleskopu tuż po zachodzie słońca. Księżyc znajduje się poza kadrem, oświetlając obserwatorium niesamowitym światłem, które odbija się od znajdujących się niżej chmur.
Bardzo słaby złoty pas nad chmurami, ciągle rozświetlonymi przez zachód słońca, to światło zodiakalne. Jest ono spowodowane światłem słonecznym rozproszonym przez cząstki pyłu pomiędzy Słońce, a planetami. Można je dostrzec tylko tuż po zachodzie słońca lub tuż przed wschodem słońca, w określonych okresach roku, z miejsc o bardzo dobrych warunkach obserwacyjnych.
Na fotografii widoczne jest kilka teleskopów. Na przykład, wielka kanciasta struktura na końcu drogi to Teleskop Nowej Technologii (NTT). Zgodnie ze swoją nazwą, gdy ukończono go w 1989 roku, teleskop zawiera różne rewolucyjne technologie, w tym jako pierwszy używał pełnej optyki aktywnej oraz kopuły oktagonalnej. Wiele technologii NTT zostało potem zastosowanych w Bardzo Dużym Teleskopie (VLT).
Kopuła na pierwszym planie, po prawej, to 1,2-metrowy szwajcarski Teleskop Leonharda Eulera, nazwany na cześć słynnego matematyka Leonharda Eulera (1707–83).
Alan wysłał zdjęcie do grupy Flickr Your ESO Pictures. Grupa ta jest regularnie sprawdzana, a najlepsze fotografie trafiają do serii Zdjęcie Tygodnai albo do galerii.
Gromy i błyskawice
Na tym elektryzującym zdjęciu, uzyskanym w piątek 7 czerwca 2013 r., gwałtowna burza wyładowuje swój gniew nad Cerro Paranal. Wielki kopuły czterech głównych teleskopów VLT, każda o rozmiarze ośmiopiętrowego budynku, są maleńkie w porównaniu z potężną burzą.
Po lewej stronie zdjęcia pojawiła się samotna gwiazda, która jest świadkiem pokazu - pojedynczny punkt światła na zachmurzonym niebie. Gwiazą tą jest Procjon, jasny układ podwójny w gwiazdozbiorze Wielkiego Psa.
Chmury nad Obserwatorium ESO Paranal są rzadkim widokiem. Miejsce to notuje zdumiewające 330 bezchmurnych dni w roku. Błyskawice są jeszcze rzadsze, gdyż obserwatorium znajduje się na jednym z najsuchszych miejsc na świecie: pustyni Atakama w północnym Chile, 2600 metrów nad poziomem morza. Jeżeli pojawiają się jakieś chmury, to przez większość czasu obserwatorium znajduje się nad nimi.
Gerhard Hüdepohl, fotograficzny ambasador ESO, poprzez 16-letni okres pracy jako inżynier w Paranal widział tutaj błyskawice jedynie raz do tej pory - chwycił więc aparat fotograficzny i uwiecznił ten unikalny widok.
Wzlot i upadek supernowej
Nowa, nietypowa sekwencja wideo pokazuje gwałtowne pojaśnienie i powolny spadek jasności supernowej w galaktyce. Supernowa, która otrzymała oznaczenie SN 2012fr, została odkryta 27 października 2012 r. przez francuskiego astronoma Alaina Klotza. Zdjęcia wykonane za pomocą automatycznego teleskopu TAROT, pracującego w Obserwatorium ESO La Silla w Chile, zostały skompilowane w celu utworzenia unikalnego filmu.
Supernowe są wynikiem eksplozji i kataklizmicznej śmierci określonych typów gwiazd. Są tak jasne, że mogą przyćmić blaskiem swoją rodzimą galaktykę na wiele tygodnia, zanim powoli znikną z pola widzenia.
Supernowa 2012fr [1] została odkryta przez Alaina Klotza w popołudnie 27 października 2012 r. Był zajęty pomiarami jasności słabej gwiazdy zmiennej na zdjęciu z automatycznego teleskopu TAROT (Télescope à Action Rapide pour les Objets Transitoires) w Obserwatorium ESO La Silla, gdy zauważył nowy obiekt, którego nie było na zdjęciu wykonanym trzy dni wcześniej. Po sprawdzeniu przez astronomów teleskopami na całym świecie, jasny obiekt został potwierdzony jako supernowa typu Ia.
Niektóre gwiazdy występują wspólnie z drugą gwiazdą, krążąc wokół wspólnego centrum grawitacji. W niektórych przypadkach jedna z nich może być bardzo starym białym karłem, który kradnie materię od swojej towarzyszki. W pewnym momencie biały karzeł pobierze tak dużo materii, że stanie się niestabilny i eksploduje. Taki scenariusz znamy pod nazwą supernowej typu Ia.
Ten typ supernowych jest bardzo ważny, gdyż stanowi najbardziej wiarygodny sposób pomiaru odległości do bardzo odległych galaktyk we wczesnym Wszechświecie. Poza lokalną grupą galaktyk astronomowie potrzebują bardzo jasnych obiektów o przewidywalnych własnościach, które mogą służyć za drogowskazy pomagające w wykonaniu mapy historii rozszerzania się Wszechświata. Supernowe typu Ia są idealne, ponieważ maksimum ich jasności i spadek blasku zachodzą w prawie taki sam sposób dla każdego wybuchu. Pomiary odległości do supernowych typu Ia doprowadziły do odkrycia, że tempo rozszerzania się Wszechświata przyspiesza, za co przyznano Nagrodę Nobla z Fizyki w 2011 r.
Galaktyką macierzystą supernowej jest NGC 1365 (zobacz także potw1037a), elegancka galaktyka spiralna z poprzeczką położona w odległości 60 millionów lat świetlnych w kierunku konstelacji Pieca. Ze średnicą około 200 000 lat świetlnych wyróżnia się pośród innych galaktyk w gromadzie w Piecu. Przez galaktykę przebiega olbrzymia prosta poprzeczka, zawierająca w środku jądro. Nową supernową można łatwo dostrzec tuż nad jądrem, na środku zdjęcia.
W roku 2012 astronomowie odkryli ponad 200 nowych supernowych, wśród których SN 2012 fr należy do najjaśniejszych. Supernową dostrzeżono po raz pierwszy 27 października 2012 r., gdy była bardzo słaba, a maksimum blasku osiągnęła 11 listopada 2012 r. [2]. Potem była łatwo dostrzegalna jako słaba gwiazda, za pomocą średnich rozmiarów teleskopów amatorskich. Wideo zostało skompilowane z serii zdjęć galaktyki wykonanych w okresie trzech miesięcy, od odkrycia w październiku do połowy stycznia 2013 r.
TAROT jest 25-centymetrowym automatycznym teleskopem optycznym, zdolnym do poruszania się bardzo szybko i rozpoczęcia obserwacji w ciągu sekundy. Został zamontowany w Obserwatorium La Silla w roku 2006 w celu wykrywania rozbłysków promieniowania gamma. Zdjęcia, na których pojawiła się SN 2012fr, zostały wykonane przez filtry niebieski, zielony i czerwony.
Uwagi
[1] Oznaczenia supernowych składają się z roku, w którym dokonano odkrycia oraz kolejności odkrycia obiektu w danym roku (co jest oznaczane literami alfabetu). Fakt odkrycia supernowej przez zespół z Francji oraz litery "fr" w oznaczeniu są przypadkowa zbieżnością.
[2] W tamtym momencie miała 11,9 magnitudo. Jest to około 200 razy zbyt słaby blask, aby dostrzec obiekt gołym okiem w pogodną, ciemną noc. Ale gdyby supernowa w maksimum blasku i nasza gwiazda, Słońce, były widoczne z tej samej odległości, supernowa byłaby 3 miliardy razy jaśniejsza od Słońca.
Linki
- Wideo: TAROT discovers a bright supernova in NGC 1365
- Wideo: TAROT discovers a bright supernova in NGC 1365 (excerpt)
Taniec trzech planet nad La Silla
To prawdziwa gratka dla fotografów i miłośników astronomów: na niebie zachodzi zjawisko znane pod nazwą syzygium - gdy trzy (lub więcej) ciała niebieskie prawie nachodzą na siebie. Gdy obiekty niebieskie mają podobne długości ekliptyczne, zjawisko zwane jest wtedy też potrójną bliską koniunkcją. Oczywiście jest to tylko złudzenie perspektywy, ale nie czyni to go mniej spektakularnym. W tym przypadku ciałami są trzy planety, a jedyną rzeczą potrzebną do cieszenia się widokiem jest czyste niebo w czasie zachodu słońca.
Szczęście obserwacji w takich warunkach miał Yuri Beletsky, fotograficzny ambasador ESO, który w niedzielę 26 maja podziwiał ten spektakularny widok z Obserwatorium ESO La Silla w północnym Chile. Po zachodzie słońca nad okrągłymi kopułami teleskopów ukazały się trzy planety Układu Słonecznego - Jowisz (na górze), Wenus (na dole, po lewej) i Merkury (na dole, po prawej) - prezentując swój kosmiczny taniec.
Takie ustawienie planet zdarza się raz na kilka lat. Poprzednie nastąpiło w maju 2011 r., a następne będzie w październiku 2015 r. Niebieski trójkąt miał najlepszą konfiguracją w ciągu ostatniego tyognia maja, ale nadal można go obserwować na niebie, gdy planety tworzą nieustannie zmieniające się konfiguracje podczas swojej podróży po niebie.
Linki
- Zdjęcia
Zmarszczki na chilijskim niebie
Na pierwszy rzut oka to hipnotyzujące zdjęcie może wyglądać jak fale spowodowane przez kamień wrzucony do jeziora. W rzeczywistości mamy do czynienia z rezultatem pozornego ruchu gwiazd po niebie południowym i odrobiny magii dodanej przez fotografa. Zdjęcie zostało wykonane na Cerro Armazones, górze wysokiej na 3060 metrów nad poziomem morza, która znajduje się w centralnej części pustyni Atakama, w Andach Chilijskich.
Długie białe paski to ślady gwiazd. Każdy z nich wyznacza drogę pojedynczej gwiazdy po ciemnym nocnym niebie. Gdy migawkę aparatu fotograficznego pozostawimy otwartą przez dłuższy okres czasu, ukazuje się nam nieuchwytny gołym okiem ruch gwiazd. Aby uzyskać taki efekt wystarczą czasy ekspozycji około 15 minut. W tym przypadku fotograf połączyć wiele krótszych ekspozycji, aby uzyskać finalny obraz. Korzystał też z bardzo szerokokątnych obiektywów, aby po prawej stronie zdjęcia zmieścić biegu niebieski, a równik tuż nad niższą z wież.
Zadziwiająco duża liczba śladów gwiazd na zdjęciu jest także dowodem na niesamowitą jakość nocnego nieba w Armazones: atmosfera jest ekstremalnie przezroczysta, a dzięki odległemu położeniu górskiego wierzchołka brak jest także zanieczyszczenia sztucznym światłem. To jedna z przyczyn, dla których to miejsce wybrano jako przyszły dom największego oka świata na niebo: Ogromnie Wielkiego Teleskopu Europejskiego (E-ELT).
Podziwianie Galaktyki
Nawet najbardziej doświadczonemu astronomowi trudno oprzeć się od poświęcenia chwili czasu w napiętym harmonogramie obserwacyjnym, aby zatrzymać się na chwilę i spojrzeć na cudownie bogate niebo południowe. Zaprezentowana fotografia jest autoportretem wykonanym przez astronoma Alana Fitzsimmonsa, który wykonał zdjęcie pomiędzy sesjami obserwacyjnymi w Obserwatorium ESO La Silla.
To odważne zdjęcie pokazuje kontrast pomiędzy prostą, nieruchomą i ciemną postacią na Ziemi, a rozgwieżdżonym nocnym niebem. Na fotografii niebo jest zdominowane przez ogromną ilość gwiazd i pyłu, które tworzą centrum Drogi Mlecznej, naszej rodzimej galaktyki.
Obserwatoria ESO znajdują się na pustyni Atakama w północnym Chile, obszarze o bardzo niewielu mieszkańcach, który łączy bardzo ciemne noce z ekstremalnie dobrymi warunkami atmosferycznymi, a oba te czynniki sprzyjają wykonywaniu świetnych obserwacji.
La Silla jest pierwszym obserwatorium ESO. Zainaugurowane w 1969 r., jest domem wielu teleskopów o średnicach do 3,6 metra. Z ponad 300 bezchmurnymi nocami w roku La Sillajest idealnym obszarem do ulokowania zaawansowanych instrumentów obserwacyjnych, ale także wspaniałym miejscem do zatrzymania się na chwilę i spojrzenia na niebo.
Alan wysłał niniejsze zdjęcie do grupy Your ESO Pictures Flickr. Grupa ta jest regularnie sprawdzana, a najlepsze zdjęcia mają szanse być wybrane w ramach serii Zdjęcie Tygodnia albo do naszej galerii.
Droga Mleczna świeci nad zaśnieżonym La Silla
Na skraju pustyni Atakama, daleko od zanieczyszczeń świetlnych od miast północnego Chile, niebo po zachodzie słońca jest czarne jak smoła. Tak ciemne niebo pozwala na wykonywanie najlepszych obserwacji astronomicznych, a dzięki wysokości 2400 m n.p.m., Obserwatorium ESO La Silla dysponuje niewiarygodnie czystym widokiem nocnego nieba. Jednak nawet w tak odległych, wysoko położonych i suchych miejscach nie można uciec przed pogodą, która przychodzi w miesiącach zimowych, gdy śnieg pokrywa górski wierzchołek i kopuły teleskopów.
Zdjęcie pokazuje zimowe La Silla wśród mrowia gwiazd Drogi Mlecznej, której płaszczyzna przebiega przez fotografię. Widoczne są (od prawej do lewej) 3,6-metrowy teleskop ES, 3,58-metrowy Teleskop Nowej Technologii (NTT), 1-metrowy teleskop Schmidta ESO oraz 2,2-metrowy teleskop MPG/ESO, który ma śnieg na kopule. Mała kopuła wycofanego z użytku Coudé Auxiliary Telescope widoczna jest obok kopuły 3,6-metrowego teleskopu ESO, a pomiędzy nią, a NTT znajdują się zbiorniki na wodę dla obserwatorium.
Widok śniegu w La Silla może początkowo być niespodzianką, ale wysoko położone nad poziomem morza obserwatoria ESO mogą doświadczać w ciągu roku zarówno gorących, jak i zimnych temperatur i czasami napotkać trudne warunki.
Zdjęcie wykonał José Francisco Salgado, Fotograficzny Ambasador ESO.
Lore w ruchu
Na zdjęciu widać jak Lore, jeden z dwóch transporterów ALMA, wiezie jedną z 7-metrowych anten ALMA (Atacama Large Millimeter/submillimeter Array). Lore i jej bliźniak Otto, są dwoma pomalowanymi na żółto, 28-kołowymi pojazdami, specjalnie skonstruowanymi do przewożenia anten ALMA na płaskowyżu Chajnantor na wysokości 5000 metrów n.p.m. Wykonując tę czynność mogą rekonfigurować sieć teleskopów, aby uzyskiwać najbardziej użyteczne obserwacje dla danego celu. Transportery służą także do przemieszczania anten pomiędzy Chajnantor, a położoną niżej bazą Operations Support Facility.
ALMA składa się z głównej sieci pięćdziesięciu anten o średnicach 12-metrów oraz dodatkową sieć dwunastu anten 7-metrowych i czterech 12-metrowych, zwaną Atacama Compact Array (ACA). Lore wiezie jedną z mniejszych anten sieci ACA. 12-metrowe anteny sieci głównej nie mogą być umieszczone bliżej niż w odstępach 15 metrów, gdyż inaczej przeszkadzałyby sobie. Dystans minimalnej separacji pomiędzy antenami wprowadza limit dla maksymalnej skali struktur, które są w stanie wykryć na niebie. Oznacza to, że główna sieć nie jest w stanie obserwować najszerszych struktur obiektów rozciągłych, takich jak olbrzymie obłoki gazu molekularnego w Drodze Mlecznej albo sąsiednie galaktyki. ACA została przygotowana specjalnie po to, aby pomóc ALMA w wykonywaniu lepszych obserwacji takich rozciągłych obiektów. Jej mniejsze anteny 7-metrowe mogą być rozmieszczone bliżej siebie, dzięki czemu mogą lepiej mierzyć rozciągłe struktury.
Interesujące lodowe szpikulce na pierwszym planie to penitenty. Są to dziwne, naturalne zjawiska występujące na obszarach o dużej wysokości nad poziomem morza, zwykle powyżej 4000 metrów n.p.m. Cienkie ostrza twardego śniegu lub lodu, które wskazują kierunek Słońca, osiągając wysokość od kilku centymetrów do kilku metrów.
ALMA, międzynarodowy kompleks astronomiczny, jest partnerstwem pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnią, we współpracy z Chile. Konstrukcja i użytkowanie ALMA w imieniu Europy jest kierowane przez ESO, w imieniu Ameryki Północnej przez National Radio Astronomy Observatory (NRAO), a w imieniu Azji Wschodniej przez National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ). Joint ALMA Observatory (JAO) umożliwia wspólne kierowanie i zarządzanie konstrukcją, testowaniem i użytkowaniem ALMA.
Linki
Wings of Science nad ALMA
To piękne zdjęcie, uzyskane w grudniu 2012 r., pokazuje sieć anten Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) [1], największego istniejącego projektu astronomicznego, położonego na płaskowyżu Chajnantor w Andach Chilijskich. Duże anteny mają po 12 metrów średnicy, a mniejsze, które są zgrupowane razem w środku zdjęcia, tworzą ALMA Compact Array (ACA), złożoną z 12 anten o średnicach po 7 metrów. Gdy cała sieć ALMA zostanie ukończona, będzie dysponować 66 antenami.
ESO zainicjowało partnerski projekt z ORA Wings for Science, organizacją non-profit, która oferuje lotnicze wsparcie dla badań naukowych w ramach rocznej podróży dookoła świata. Dwóch członków załogi projektu Wings for Science, Clémentine Bacri i Adrien Normier, przeleciało specjalnym, przyjaznym dla środowiska ultralekkim samolotem [2], aby pomóc naukowcom w różnych czynnościach, takich jak lotnicze zbieranie próbek dla archeologii, obserwacji bioróżnorodności oraz trójwymiarowe modelowanie terenu.
Krótkie filmy oraz niesamowite zdjęcia wykonywane podczas lotów są używane do celów edukacyjnych i dla promocji lokalnych badań. Podróż Wings for Science rozpoczęła się w czerwcu 20102 r., a zakończy w czerwcu 2013 r., lądowanie podczas paryskiego pokazu lotniczego.
Uwagi
[1] Międzynarodowy kompleks astronomiczny ALMA działa w ramach partnerstwa pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnią, we współpracy z Chile. ALMA jest finansowana w Europie przez Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO), w Ameryce Północnej przez U.S. National Science Foundation (NSF), we współpracy z National Research Council of Canada (NRC) oraz National Science Council of Tajwan (NSC), a w Azji Wschodniej przez National Institutes of Natural Sciences (NINS) of Japan, we współpracy z Academia Sinica (AS) in Taiwan. Konstrukcja i użytkowanie ALMA w imieniu Europy jest kierowane przez ESO, w imieniu Ameryki Północnej przez National Radio Astronomy Observatory (NRAO), zarządzane przez Associated Universities, Inc. (AUI), a w imieniu Azji Wschodniej przez National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ). Joint ALMA Observatory (JAO) umożliwia wspólne kierowanie i zarządzanie konstrukcją, testowaniem i użytkowaniem ALMA.
[2] Ultralekki samolot to Pipistrel Virus SW 80, który uzyskał nagrodę od NASA. Zużywa zaledwie 7 litrów paliwa na 100 kilometrów - mniej niż wiele samochodów.
Linki
Srebro i błękit w Paranal
To co może uchodzić za piękny, pogodny dzień gdziekolwiek indziej na świecie, w Obserwatorium ESO Paranal na pustyni Akatama jest nietypowo pochmurnym dniem. Ponieważ jest to jedno z najsuchszych miejsc na nasze planecie, bardzo rzadko można zobaczyć chmury na niebie. Wielu astronomów i inżynierów, którzy spędzili sporo czasu w tym miejscu uważa bezchmurne niebo, za jedną z najbardziej zaskakujących rzeczy przy pracy na pustyni Atakama. Wspaniałe zdjęcie z 360-stopniową panoramą zostało uzyskane przez wykonawcę ESO, Dirka Essla, w postaci 15 osobnych ekspozycji podczas jednego z rzadkich dni z chmurami nad Paranal. nad kopułami Bardzo Dużego Teleskopu (VLT) widać kilka cienkich cirrusów. Chmury tego rodzaju powstają na dużych wysokościach i są złożone z niewielkich kryształków lodu.
Obserwatorium Paranal otrzymuje mniej niż 10 milimetrów opadów w ciągu roku, co jest jednym z powodów wyboru wysokiej na 2600 metrów n.p.m. góry na miejsce dla Bardzo Dużego Teleskopu (VLT). Panorama obejmuje cztery wielkie teleskopy główne oraz cztery mniejsze teleskopy pomocnicze w swoich zaokrąglonych kopułach, jeden na pierwszym planie, a inne nieco dalej. Tory na powierzchni są po to, aby można było przemieszczać teleskopy pomocnicze na różne pozycje.
Dirk wysłał swoja fotografię do grupy Your ESO Pictures Flickr. Grupa ta jest regularnie sprawdzana, a najlepsze zdjęcia wybieramy do serii "Zdjęcie tygodnia", albo do galerii.
Linki
- Niniejsza fotografia w strumieniu zdjęć Dirka Essla w serwisie Flickr
- Dirk Essl’s Flickr photostream
- Grupa Flickr “Your ESO Pictures”
- Ogłoszenie na temat "Your ESO Pictures"
Pod wpływem Obłoków Magellana
To piękne zdjęcie Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) pokazuje anteny teleskopu pod zapierającym dech w piersiach, rozgwieżdżonym nocnym niebem. Wykonał je Christoph Malin, Fotograficzny Ambasador ESO. Jest to jedna z klatek z pieczołowicie tworzonych przez niego filmów poklatkowych ALMA, które również można obejrzeć (zobacz ann12099).
Umiejscowiony na wysokim na 5000 metrów n.p.m. płaskowyżu Chajnantor teleskop ALMA jest najpotężniejszym na świecie teleskopem badającym Wszechświat w zakresie fal submilimetrowych i milimetrowych. Budowa ALMA zostanie ukończona w 2013 r., a na tym obszarze będzie działać łącznie 66 bardzo precyzyjnych anten.
Jasno świecące na niebie Wielki i Mały Obłok Magellana znajdują się nad antenami. Te pobliskie, karłowate galaktyki nieregularne są rzucającymi się w oczy obiektami na półkuli południowej, nawet gdy patrzymy nieuzbrojonym okiem. Obie galaktyki krążą wokół Drogi Mlecznej - naszej galaktyki - i istnieją dowody, że obie są znacznie zaburzane przez oddziaływania z Drogą Mleczną, gdy przechodzą blisko.
Międzynarodowy kompleks astronomiczny ALMA działa w ramach partnerstwa pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnią, we współpracy z Chile. Konstrukcja i użytkowanie ALMA w imieniu Europy jest kierowane przez ESO, w imieniu Ameryki Północnej przez National Radio Astronomy Observatory (NRAO, a w imieniu Azji Wschodniej przez National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ). Joint ALMA Observatory (JAO) umożliwia wspólne kierowanie i zarządzanie konstrukcją, testowaniem i użytkowaniem ALMA.
Linki
- Poklatkowy film ALMA 2012
- Więcej o ALMA w ESO
- Joint ALMA Observatory
- Fotograficzni Ambasadorowie ESO
Błyszcząca wstęga gwiazd - południowa część Drogi Mlecznej nad La Silla
Panoramiczne zdjęcie, które wykonał Alexandre Santerne, pokazuje widok dysku Drogi Mlecznej, naszej rodzimej galaktyki, a także chłodną zimową noc z przykrytym śniegiem Obserwatorium ESO La Silla w Chile. Z naszego punktu widzenia dysk Drogi Mlecznej wygląda jak błyszcząca wstęga gwiazd ciągnąca się przez niebo. Na zdjęciu Droga Mleczna jest rozciągnięta w łuk, gdyż użyto projekcji szerokokątnej.
Zza wzgórza po lewej zerka 3,6-metrowy teleskop ESO, dom najlepszego na świecie łowcy planet pozaczłonecznych, spektrografu HARPS (High Accuracy Radial velocity Planet Searcher). Daleko po prawej znajduje się 1,2-metrowy Teleskop Leonharda Eulera, wybudowany i użytkowany przez Obserwatorium Genewskie.
Istnieje kilka powodów, dla których La Silla jest tak idealnym miejscem do obserwowania nocnego nieba, w tym Drogi Mlecznej. Po pierwsze, jest położone na półkuli południowej, co daje nam lepszy widok na bogatsze centralne rejony galaktyki, a po drugie, znajduje się daleko od miejskich świateł, na wysokości 2400 metrów nad poziomem morza, dzięki czemu noce są ciemne, a atmosfera przezroczysta.
Alexandre wysłał swoja fotografię do grupy Your ESO Pictures Flickr. Grupa ta jest regularnie sprawdzana, a najlepsze zdjęcia wybieramy do serii "Zdjęcie tygodnia", albo do galerii. Od momentu wysłania zdjęcia Alexandre stał się Fotograficznym Ambasadorem ESO.
Linki
- Fotografia z opisem w strumieniu zdjęć Alexandre'a Santerne'a w serwisie Flickr
- Alexandre Santerne’s Flickr photostream
- Grupa Flickrs “Your ESO Pictures”
- Ogłoszenie na temat "Your ESO Pictures"
- Fotograficzni Ambasadorowie ESO
Gwiazdy wirują wokół Rezydencji na Cerro Paranal
Zdjęcie od Fotograficznego Ambasadora ESO, Farida Chara, pokazuje niebo południowe nad hotelem Rezydencja (Residencia) w Obserwatorium ESO Paranal w Chile. Jest to pięknie wypełniony gwiazdami dynamiczny widok niebios.
Aby uzyskać zakręcone tory gwiazd na zdjęciu Farid zastosował 30-minutową ekspozycję, aby pokazać obserwowany ruch gwiazd na skutek obrotu Ziemi dookoła swojej osi. W centrum widoczny jest stały punkt południowego bieguna niebieskiego. Po lewej, na górze zdjęcia, mamy rozciągnięte Wielki i Mały Obłok Magellana, galaktyki sąsiadujące z Drogą Mleczną.
Ciemne kopuła poniżej wirujących gwiazd jest częścią dachu budynku Rezydencji. Ta unikalna, częściowo podziemna konstrukcja, jest od 2002 r. użytkowana przez naukowców i inżynierów pracujących w obserwatorium. Podczas dnia szeroka na 35 metrów kopuła pozwala na przenikanie naturalnego światła do budynku.
W obserwatorium położonym na górze o wysokości 2600 metrów n.p.m., na suchej pustyni Atakama, wyjątkowe warunki astronomiczne mają swoją cenę. Ludzie tam pracujący musza zmagać się z intensywnym światłem słonecznym podczas dnia, bardzo niską wilgotnością i dużą wysokością nad poziomem morza, która utrudnia oddychanie. Aby pomóc im się zrelaksować i nawodnić po długich zmianach na szczycie góry, utworzono sztuczną oazę w Rezydencji, z małym grodem, basenem, który nawilża powietrze, holem, stołówką i innymi pomieszczeniami rekreacyjnymi. Budynek może pomieścić ponad 100 osób.
Linki
Zagubiona galaktyka
Zdjęcie przedstawia galaktykę NGC 4535 w gwiazdozbiorze Panny, na pięknym tle pełnym wielu odległych, słabych galaktyk. Jej prawie kołowy wygląd oznacza, że obserwujemy ją prawie "z góry". W centrum galaktyki znajduje się wyraźna poprzeczka, z pasami pyłu, które znacznie skręcają przed miejscem, w którym ramiona spiralne oddzielają się od końców poprzeczki. Niebieskawy kolor ramion spiralnych wskazuje na obecność dużej liczby młodych, gorących gwiazd. Z kolei w centrum starsze i chłodniejsze gwiazdy dają zgrubieniu galaktycznemu bardziej żółty wygląd.
Fotografia w zakresie widzialnym została wykonana za pomocą instrumentu FORS1 na należącym do ESO 8,2-metrowym Bardzo Dużym Teleskopie. Galaktykę można dostrzec przez mniejsze teleskopy amatorskie, po raz pierwszy była obserwowana przez Williama Herschela w 1785 r. Obserwowana z pomocą mniejszego teleskopu NGC 4535 ma mglisty wygląd, który zainspirował wybitnego astronom amatora Lelanda S. COpelanda do nazwania jej w latach 50. dwudziestego wieku "Zagubioną galaktyką" (Lost Galaxy).
NGC 4535 jest jedną z największych galaktyk w Gromadzie Virgo, masywnej gromadzie złożonej z 2000 galaktyk, położonej w odległości około 50 milionów lat świetlnych. Mimo iż Gromada Virgo nie jest dużo większa w rozmiarze od Grupy Lokalnej - gromady galaktyk, do której należy Droga Mleczna - zawiera prawie pięćdziesiąt razy więcej galaktyk.
Chwytając światło
Teleskopy badawcze posiadają najnowocześniejsze kamery, które razem z wielkimi zwierciadłami, potrzebnymi ze względu na dużą powierzchnię zbierającą, pozwalają astronomom chwytać słabe światło od obiektów głębokiego nieba. Ale można uzyskać piękne zdjęcia także bez dużych teleskopów i stosując bardziej skromne aparaty fotograficzne.
Do wykonywania zdjęć obiektów astronomicznych astrofotografowie używają bardziej tradycyjnych aparatów fotograficznych, często na większą skalę niż obserwacji za pomocą dużych teleskopów. Czasami w swoich kompozycjach uwzględniają krajobraz, tworząc piękne widokówki Wszechświata widzianego z Ziemi.
Dla przykładu, niniejsze Zdjęcie Tygodnia prezentuje 3,58-metrowy Teleskop Nowej Technologii (NTT), pracujący w Obserwatorium ESO La Silla, na tle rozgwieżdżonego nieba południowego. Na zdjęciu widoczna jest Droga Mleczna - nasza rodzima galaktyka - jako mglista wstęga przez niebo. Ciemne obszary w Drodze Mlecznej to rejony, w których światło gwiazd tła jest blokowane przez pył międzygwiazdowy. Dodatkowo widać Wielki Obłok Magellana, na prawo od teleskopu, jajko mglistą plamkę na niebie. Ta sąsiednia galaktyka nieregularna jest rzucającym się w oczy obiektem na niebie południowym. Okrąża Drogę Mleczną i istnieją dowody sugerujące, że została znacznie zniekształcona przez oddziaływanie naszej galaktyki.
Fotografię wykonał Håkon Dahle,który jest także utalentowanym astronomem zawodowym. Zdjęcie wysłał na Your ESO Pictures Flickr group. Ta grupa w serwisie Flickr jest regularnie sprawdzana, a najlepsze zdjęcia mają szanse być wybrane do serii Zdjęcie Tygodnia albo do galerii ESO.
Linki
- Niniejsze zdjęcia w kolekcji zdjęć Håkona Dahle’a w serwisie Flickr
- Håkon Dahle’s Flickr photostream
- “Your ESO Pictures” Flickr group
- "Your ESO Pictures" announcement
Komety i spadająca gwiazda tańczą nad Paranal
To wywołujące wrażenie zdjęcie zostało wykonane 5 marca 2013 r. przez Gabriela Brammera, jednego z Fotograficznych Amasadorów ESO. Prezentuje widok na Obserwatorium Paranal o zachodzie słońca, wraz z dwoma kometami aktualnie przemieszczającymi się po niebie południowym. Blisko horyzontu, po prawej stronie mamy jaśniejszą z komet, C/2011 L4 (Pan-STARRS), która posiada jasny warkocz utworzony głównie przez pył odbijający światło słoneczne. W centrum zdjęcia, tuż nad prawym stokiem Cerro Paranal, można dostrzec zielonkawą komę - mgławicową otoczkę wokół jądra komety C/2012 F6 (Lemmon), a obok niej słaby warkocz. Kolor zielony jest wynikiem jonizacji gazów w komie przez światło słoneczne. Można nawet fałszywie pomyśleć, że na zdjęciu widać trzecią kometę, ale trzeci obiekt pomiędzy kometami Lemmon i Pan-STARRS jest nieoczekiwaną spadającą gwiazdą, spalającą się w atmosferze dokładnie we właściwym miejscu i właściwym czasie.
Śnieg na pustyni Atakama
Pustynia Atakama jest jednym z najsuchszych miejsce na świecie. Na jej suche warunki wpływa kilka czynników. Wspaniałe pasmo górskie Andów oraz pasmo Cordillera de la Costa blokują chmury odpowiednio ze wschodu i zachodu. Na dodatek zimny prąd morski Humboldta w Oceanie Spokojnym, który tworzy odróconą nadbrzeżną warstwę chłodnego powietrza, utrudnia tworzenie się chmur deszczowych. Co więcej, obszar wysokiego ciśnienia na południowo-wschodnim Pacyfiku tworzy cyrkulację wiatrów, formując antycyklon, który także pomaga w utrzymaniu suchego klimatu pustyni Atakama. Te suche warunki były dla ESO głównym argumentem dla umiejscowienia Bardzo Dużego Teleskopu (VLT) na Paranal, na pustyni Atakama. W Obserwatorium Paranal, położonym na szczycie góry Cerro Paranal, poziomy opadów są zwykle poniżej dziesięciu milimetrów na rok, z wilgotnością często spadającą poniżej 10%. Warunki obserwacyjne są wspaniałe, z ponad 300 pogodnymi nocami w roku.
Cudowne warunki dla obserwacji astronomicznych na pustyni Atakama rzadko są zaburzane przez pogodę. Jednak przez być może kilka dni w roku, śnieg składa wizytę na pustyni Atakama. Zdjęcie pokazuje piękny panoramiczny widok na Cerro Paranal. VLT jest na szczycie po lewej, a teleskop do przeglądów VISTA na nieco niższym szczycie, po prawej. Niebieskie niebo pokazuje, że mamy kolejny słoneczny dzień. Tym razem jednak występuje różnica: cienka warstwa śniegu zamieniła pustynny krajobraz, tworząc niespotykany widok o rzadkim pięknie.
Zdjęcie wykonał 1 sierpnia 2011 roku Stéphane Guisard, Fotograficzny Ambasador ESO.
Linki
Kometa i laser
Gerhard Hüdepohl, jeden z Fotograficznych Ambasadorów ESO, wykonał to spektakularne zdjęcie należącego do ESO Bardzo Dużego Teleskopu (VLT) w dniu 14 lutego 2013 r., podczas testowania nowego lasera dla VLT. Laser będzie stanowić główną część instrumentu Laser Guide Star Facility (LGSF), który pozwoli astronomom korygować większość zaburzeń spowodowanych nieustannym ruchem atmosfery, aby uzyskiwać ostrzejsze zdjęcia. Niemniej jednak trudno jest nie myśleć o nim jako o futurystycznym dziale laserowym skierowanym w stronę jakiegoś rodzaju odległego najeźdźcy z kosmosu.
Oprócz cudownego widoku Drogi Mlecznej nad teleskopem, jeszcze jedna cecha czyni zdjęcie wyjątkowym. Na prawo od centrum fotografii, tuż poniżej Magłego Obłoku Magellana, prawie ukryta pomiędzy miriadami gwiazd widocznych na ciemnych chilijskim niebie, znajduje się zielona kropka ze słabym ogonem rozciągającym się na lewo. Jest to niedawno odkryta, jaśniejsza niż się spodziewano, kometa Lemmona, która obecnie powoli porusza się przez niebo południowe.
Super cienkie lustro na testach w ESO
To nadzwyczajnie deformowalne cienkie lustro zostało dostarczone do ESO w Garching w Niemczech, gdzie przechodzi różne testy. Mierzy 1120 milimetrów średnicy, ale ma zaledwie 2 milimetry grubości, co czyni je znacznie cieńszym niż większość szklanych okien. Zwierciadło jest bardzo cienkie, tak aby było wystarczająco elastyczne dla sił magnetycznych wywieranych na nie w celu zmiany kształtu powierzchni odbijającej. W trakcie użycia powierzchnia zwierciadła będzie nieustannie zmieniana, aby korygować zaburzające efekty od ziemskiej atmosfery i tworzyć znacznie ostrzejsze obrazy.
Nowe deformowalne lustro wtórne (DSM - deformable secondary mirror) zastąpi obecnie używane w jednym z czterech głównych teleskopów VLT. Cała struktura z lustrem wtórnym obejmuje zestaw 1170 siłowników, które wywierają siłę na 1170 magnesów przyczepionych do tylnej powierzchni cienkiej powłoki. Skomplikowana elektronika specjalnego przeznaczenia kontroluje zachowanie cienkiej powłoki zwierciadła. Powierzchnia odbijająca może być deformowana do tysiąca razy na sekundę dzięki akcji siłowników.
Kompletny system DSM został dostarczony do ESO przez włoskie firmy Microgate oraz ADS w grudniu 2012 r. i jest zwieńczeniem ośmiu lat zrównoważonych prac rozwojowych i przemysłowych. Jest to największe deformowalne zwierciadło wyprodukowane kiedykolwiek dla celów astronomicznych i jest najnowszych z długiej linii tego typu zwierciadeł. Bogate doświadczenie wykonawców uwidoczniło się w wysokiej wydajności systemu i jego niezawodności. Zainstalowanie na VLT jest planowane na rok 2015.
Powłoka zwierciadła (ann12015) została wyprodukowana przez francuską firmę REOSC. Obejmuje powłokę z materiału ceramicznego, która została wypolerowana do bardzo dokładnego kształtu. Proces produkcji rozpoczął się od bloku ceramiki Zeroduj, dostarczonego przez Schott Glass (Niemcy), który miał ponad 70 milimetrów grubości. Większość materiału została usunięta, aby utworzyć finalną cienką warstwę, która musi być przez cały czas starannie obsługiwana, gdyż jest bardzo nietrwała.
Linki
- Departament Optyki Adaptywnej w ESO
- Informator na temat Adaptive Optics Facility (AOF) w ESO (plik PDF)
- Microgate
- ADS
- REOSC
- Schott Glass
Laser i malowanie światłem
Podczas pogodnej nocy w Bawarii pracownicy ESO uczestniczyli w filmowaniu odcinka ESOcast poświęconego nowej kompaktowej jednostce laserowej gwiazdy porównania, widocznej tutaj w akcji w Publicznym Obserwatorium Allgäu w Ottobeuren w Niemczech. Wykorzystując świecenie swoich telefonów komórkowych pracownicy wykorzystali fotografię o długim czasie ekspozycji do narysowania świetlnych liter ESO, stojąc przed obserwatorium. Tuż obok po lewej od pionowej wiązki lasera widoczna jest Droga Mleczna. Nisko nad horyzontem nad obserwatorium widać kropkowane ślady odległego samolotu. Laser ma silną wiązkę o mocy 20 watów, więc dla ochrony pilotów i pasażerów Deutsche Flugsicherung (urząd odpowiedzialny za kontrolę lotów w Niemczech) wyznaczył nad obserwatorium strefę zakazu lotów podczas nocnych obserwacji.
Laserowe gwiazdy porównania są sztucznymi gwiazdami utworzonymi w ziemskiej atmosferze za pomocą wiązki laserowej. Lasek powoduje świecenie atomów sodu w warstwie na wysokości 90 kilometrów, w ten sposób na niebie powstaje sztuczna gwiazda, którą można obserwować przez teleskop. Wykorzystując pomiary sztucznej gwiazdy instrumenty optyki adaptatywnej mogą korygować rozmywające efekty od atmosfery w trakcie obserwacji.
Innowacyjna koncepcja ESO wykorzystuje silny laser, którego promień jest uruchamiany za pomocą małego teleskopu, połączonego w jeden moduł, który może być zamontowany bezpośrednio na wielkim teleskopie. Rozwiązanie to zostało opatentowane i licencjonowane przez ESO i będzie użyte do wyposażenia Bardzo Dużego Teleskopu (VLT) w cztery podobne jednostki laserowe. Będzie także odgrywać kluczową rolę w jednostkach, które staną się wyposażeniem Ogromnie Wielkiego Teleskopu Europejskiego (E-ELT).
W trakcie filmowania moduł laserowy przechodził testy przed wysłaniem go do Obserwatorium ESO Paranal w Chile, domu VLT.
Linki
- Odcinek ESOcast o laserowych gwiazdach porównania
- Więcej o ESO Wendelstein Laser Guide Star
- Więcej o Publicznym Obserwatorium Allgäu
Zachód słońca w Obserwatorium Paranal
Babak Tafreshi, Fotograficzny Ambasador ESO, wykonał piękne zdjęcie Obserwatorium ESO Paranal rozświetlonego przez zachód słońca. Pięknie czyste niebo wskazuje na wyjątkowe warunki atmosferyczne w tym miejscu, jeden z głównych powodów, dla którego ESO wybrało Paranal jako miejsce dla Bardzo Dużego Teleskopu (VLT), swojego flagowego instrumentu.
VLT – który widać na Cerro Paranal, najwyższym szczycie na zdjęciu, o wysokości 2600 metrów n.p.m. – jest najbardziej zaawansowanym na świecie astronomicznym obserwatorium w świetle widzialnym. Obejmuje cztery Teleskopy Główne (UT – Unit Telescopes), z których każdy ma zwierciadło główne o średnicy 8,2 metra, oraz cztery 1,8-metrowe Teleskopy Pomocnicze (AT - Auxiliary Telescope). VLT działa w zakresie fal widzialnych i podczerwonych, a pośród pionierskich obserwacji przeprowadzonych za jego pomocą znajduje się pierwsze bezpośrednie zdjęcie planety pozasłonecznej (zob. eso0515) oraz śledzenie gwiazd na orbitach wokół czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej (zob. eso0846 oraz eso1151).
Na Cerro Paranal znajduje się także Teleskop do Przeglądów VLT (VST - VLT Survey Telescope). Jego mniejsza kopuła została wykonana niedaleko kopuły jednego z większych Teleskopów Głównych VLT na szczycie góry. VST jest najnowszym dodatkiem w Paranal, z pierwszymi zdjęciami opublikowanymi w 2011 roku (zob. eso1119). Posiada lustro główne o rozmiarze 2,6 metra, które czyni go największym teleskopem na świecie dedykowanym przeglądom nieba w świetle widzialnym.
Inny teleskop do przeglądów w Obserwatorium Paranal to VISTA, Visible and Infrared Survey Telescope for Astronomy, który widać na sąsiedniej górze, przed Cerro Paranal. VISTA jest największym teleskopem na świecie do przeglądów nieba, z 4,1-metrowym zwierciadłem i działa w zakresie fal bliskiej podczerwieni. Teleskop rozpoczął pracę w 2009 roku (zob. eso0949)
Linki
- Więcej o Bardzo Dużym Teleskopie (VLT)
- Więcej o teleskopach przeglądowych w Paranal
- Fotograficzni Ambasadorowie ESO
Międzygalaktyczna waga ciężka
Zdjęcie głębokiego pola pokazuje strukturę zwaną supergromadą galaktyk – olbrzymią grupą gromad galaktyk, które same są zgrupowane razem. Ten przypadek, zwany Abell 901/902, składa się z trzech głównych gromad oraz pewnej liczby włókien galaktyk, typowych dla tego rodzaju super-struktur. Jedna z gromad, Abell 901a, jest widoczna na górze i nieco w prawo od jasnej czerwonej gwiazdy w pobliżu środka zdjęcia. Inna, Abell 901b, znajduje dalej na prawo od Abell 901a, nieco poniżej. Na koniec gromada Abell 902, bezpośrednio pod czerwoną gwiazdą, w stronę dolnego krańca zdjęcia.
Supergromada Abell 901/902 znajduje się nieco ponad dwa miliardy lat świetlnych od Ziemi I zawiera setki galaktyk w obszarze o średnicy około 16 milionów lat świetlnych. Dla porównania Lokalna Grupa Galaktyk – która obejmuje Drogę Mleczną i 50 innych galaktyk – mierzy prawie dziesięć milionów lat świetlnych.
Zdjęcie zostało wykonane za pomocą kamery Wide Field Imager (WFI) na 2,2-metrowym teleskopie MPG/ESO, pracującym w Obserwatorium La Silla w Chile. W 2008 roku korzystając z danych z WFI i z należącego do NASA/ESA Kosmicznego Teleskopu Hubble'a, astronomowie byli w stanie precyzyjnie określić rozmieszczenie ciemnej materii w supergromadzie, pokazując, że gromady i indywidualne galaktyki tworzące super-strukturę, rezydują w olbrzymich skupiskach ciemnej materii. Aby tego dokonać, astronomowie analizowali w jaki sposób światło z 60 000 odległych galaktyk, położonych za supergromadą, zostało zaburzone przez grawitacyjny wpływ ciemnej materii, co ujawniło jej rozmieszczenie. Masa czterech głównych skupisk ciemnej materii w Abell 901/902 jest szacowana na około dziesięć bilionów mas Słońca.
Obserwacje pokazane tutaj są częścią przeglądu nieba COMBO-17, dokonanego w 17 różnych filtrach optycznych za pomocą kamery WFI. Projekt COMBO-17 odnalazł do tej pory ponad 25 000 galaktyk.
Linki
- Przegląd COMBO-17 w Max-Planck-Institut für Astronomie, Heidelberg
- Widok szerszego pola w obszarze wokół supergromady Abell 901/902
APEX w świetle Księżyca
Kolejna rozgwieżdżona noc na płaskowyżu Chajnantor w Andach Chilijskich. Księżyc w pierwszej kwadrze świeci jasno na tej ekspozycji, przyćmiewając otaczające obiekty niebieskie. Ale dla radioteleskopów takich jak APEX (Atacama Pathfinder Experiment), który widać na zdjęciu, jasność Księżyca nie jest problemem przy prowadzeniu obserwacji. Co więcej, ponieważ nawet Słońce nie jest zbyt jasne na falach radiowych oraz dlatego, że te fale nie rozjaśniają nieba w ten sam sposób, teleskopu tego można używać nawet w ciągu dnia, nie można go tylko kierować na Słońce.
APEX jest teleskopem o średnicy 12 metrów, który obserwuje w zakresie milimetrowym i submilimetrowym. Astronomowie obserwujący za pomocą APEX mogą dostrzec zjawiska, które byłyby niewidoczne na krótszych falach podczerwonych lub w świetle widzialnym. Na przykład APEX może spoglądać przez gęste obłoki międzygwiazdowego gazu i pyłu, odkrywając schowane w nich obszary zachodzących procesów powstawania gwiazd, które są jasne w tych zakresach długości fal, ale zasłonięte i ciemne w świetle widzialnym i podczerwonym. Niektóre z najwcześniejszych i najodleglejszych galaktyk także są świetnymi obiektami dla APEX. Z powodu rozszerzania się Wszechświata prze miliardy lat, ich światło zostało przesunięte ku czerwieni w zakres milimetrowy i submilimetrowy.
APEX to project we współpracy pomiędzy Max Planck Institute for Radio Astronomy (MPIfR), Onsala Space Observatory (OSO) oraz ESO. Zarządzanie APEX na Chajnantor powierzono ESO.
To robiące wrażenie zdjęcie wykonał Babak Tafreshi, Fotograficzny Ambasador ESO. Jest fragmentem większej panoramy, która jest dostępna także wykadrowana w inny sposób.
Linki
ALMA przytłoczona przez górskie szczyty
Przy pierwszym spojrzeniu na tę panoramę widzimy górską scenerię chilijskiego płaskowyżu Chajnantor, ze śniegiem i lodem leżącymi na jałowym terenie. Główne szczyty od prawej to lewej to Cerro Chajnantor, Cerro Toco, Juriques oraz dostojny stożkowy wulkan Licancabur (zob. potw1240) – imponujące! Jednak prawdziwymi gwiazdami zdjęcia są maleńkie, ledwo widoczne struktury w centrum obrazu – zauważalne, jeśli odpowiednio się wpatrzymy.
Struktury te, przytłoczone wielkością swoich górskich sąsiadek, są antenami tworzącymi Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA), wielki radioteleskop. Na zdjęciu mogą się wydawać niewielkie, ale sieć złożona jest z dużych anten o średnicach po 12 i 7 metrów, a gdy zostanie ukończona, łącznie będzie ich 66, rozmieszczonych na płaskowyżu na odległościach do 16 kilometrów. Budowa ALMA powinna zakończyć się w 2013 roku, ale teleskop już zaczął początkową fazę obserwacji naukowych, dostarczając niesamowitych wyników (zobacz np. eso1239). Od momentu gdy wykonano to zdjęcie do sieci na płaskowyżu dołączyło wiele kolejnych anten.
ALMA, międzynarodowy kompleks astronomiczny, powstaje w ramach partnerstwa pomiędzy Europą, Ameryką Północną i Azją Wschodnią, we współpracy z Chile. Konstrukcja i użytkowanie ALMA w imieniu Europy jest kierowane przez ESO, w imieniu Ameryki Północnej przez National Radio Astronomy Observatory (NRAO), zarządzane przez Associated Universities, Inc. (AUI), a w imieniu Azji Wschodniej przez National Astronomical Observatory of Japan (NAOJ). Joint ALMA Observatory (JAO) umożliwia wspólne kierowanie i zarządzanie konstrukcją, testowaniem i użytkowaniem ALMA.
Linki
Wirujące gwiazdy nad Yepun
Zdjęcie pokazuje jeden z głównych teleskopów należącego do ESO Bardzo Dużego Teleskopu (VLT), stojącego pod jasnymi ścieżkami gwiazd wirującymi wokół bieguna niebieskiego, punktu na niebie, który leży w południowej konstelacji Oktanta. Ślady te są łukami światła, które wytycza obserwowany ruch gwiazd na niebie, gdy Ziemia powoli się obraca. Aby zarejestrować ślady aparatem fotograficznym, wykonano wiele ekspozycji i połączono je, aby uzyskać widok kolistych ścieżek.
Rozświetlony blaskiem Księżyca teleskop widoczny na pierwszym planie jest jednym z czterech Teleskopów Głównych (Unit Telescopes - UTs), które tworzą VLT w Paral w Chile. Po otwarcia Paranal w 1999 roku każdy z UT otrzymał nazwę w ojczystym języku plemienia Mapuczy. Nazwy - Antu, Kueyen, Melipal oraz Yepun – oznaczają cztery znane i piękne obiekty nieba: Słońce, Księżyc, gwiazdozbiór Krzyża Południa oraz Wenus. Teleskop UT na fotografii to Yepun, znany też jako UT4
Zdjęcie wykonał Fotograficzny Ambasador ESO Farid Char. Pracuje on w Obserwatorium ESO La Silla-Paranal i jest członkiem zespołu testującego lokalizację dla Ogromnie Wielkiego Teleskopu Europejskiego (E-ELT), nowego naziemnego teleskopu, który będzie największym optycznym/podczerwonym teleskopem na świecie, gdy zostanie ukończony na początku lat 20. XXI wieku.































